Zdecydowała polityka. Zdecydowała polityka?

Jutro wtorek, dzień tygodnika "Gwarek". Jaki będzie? Cóż, kolejne wydanie wakacyjne, lato przecież, kanikuła, sezon ogórkowy ale ja się nudów nie spodziewam - numer będzie jak zwykle ciekawy. A ci narzekający, psioczący, utyskujący na ten lokalny komunikator, najzwyczajniej w świeci od lat go nie czytają a więc bezzasadnie zrzędzą. Jest w nim jednakże coś stałego - seria okolicznościowych artykułów od  czerwca się ciągnie a może i dłużej - panowie w garniturach na plan pierwszy są wystawieni zasłaniając barwne sukienki pań.
..............................................................
Co to się porobiło... no, no. Powinnam chyba powiedzieć:
"A nie mówiłam? O lokalizacji kasyna radzie trzeba było rozprawiać a nie o ... tym i owym. i już!" 
Czy skutkiem wezwania do usunięcia naruszenia interesu prawnego spółki Club Fair Play, które wpłynędo do rady przed kilku dniami, może być wypłacenie przez miasto milionowych odszkodowań tejże firmie? Nie wiem, i nie wie nikt. Wiem, że od projektu burmistrza uchwały  o lokalizacji kasyna, przez posiedzenia komisji, obrady sesyjne i protesty niektórych organizacji, tak wiele się w sprawie kasyna nagmatwało, nakotłowało, nakręciło, że odkręcić to bez szkody dla miasta nie będzie łatwo. A przecież był temat krótki - zaopiniować lokalizację działalności gospodarczej (legalnej). Więcej na www.alicjakosibalesiak.tgory.pl oraz w protokołach posiedzeń komisji i sesji RM.   

       
Niepozorny piętrowy budynek na starówce gliwickiej - siedziba kasyna.

         
        Potężny gmach zlokalizowany między wiekowymi kamienicami - to nie kasyno ale ładnie wystylizowana współczesna mieszkalna kamienica na starym mieście gliwickim.
...............................................................................................