Na czasie

W żadnym przypadku nie podjąłabym się poprawiać kogokolwiek, kto nie jest moim podwładnym lub uczniem. Usłyszałam po mojej sesyjnej interpelacji do Burmistrza prośbę o "wylistowanie" (nie ma ono chyba nic wspólnego z usuwaniem zawartości lub treści listów) błędów, nieścisłości, problemów na urzędowej stronie www.tarnowskiegory.pl. Jakżebym śmiała mieszać w urzędowym internecie Ale internauci chyba mogą, w ramach wolontariatu, wyręczyć kogo trzeba i w ramach ruchu obywatelskiego czy społecznościowego wskazać wątpliwe (historycznie i rzeczowo) treści.  Mam już małe fragmenty stron skopiowane do mego archiwum. Poszukiwany! Poszukiwana! Pomożecie? Pomóżcie!

Który ze starozytnych perorował w senacie rzymskim przez tydzień?  Zagadka!