Tu jest twoje miejsce...

Tu jest twój ciasny ale własny kąt,
tu twoje miejsce, tu jest twój dom.

Tak to jakoś leciało w starej piosence. Własny kąt, dom, kraj. Jaki jest? A taki:

Jak wyglądają fryzury Szymona Majewskiego – gwiazdora TVN , wie niemal każdy.
Jak wygląda Polska? To już wszyscy, nawet ci nie wyjeżdżający poza swoją miejscowość czy nie opuszczający podwórka (to też Polska). Nawet w czasie letnich wakacji.

A co mamy w Polce pięknego? Morze góry, lasy i jeziora, zabytki (nie wszystkie). Jest też coś brzydkiego, czyli cała reszta – dzieło rąk ludzkich ostatnich kilkudziesięciu lat solidarnej demokracji. Domostwa - gdzie popadnie, fabryczki i „nieuciążliwą” działalność gospodarczą też gdzie popadnie, zabetonowane skwery, parkingi, drogi, daszek płaski obok dwuspadowego, świeżo narodzonego tarnogórskiego „wieloryba” (obecnego i w bezpośrednim sąsiedztwie drugiego w trakcie swego życia płodowego) wśród kamienic „z przeszłością” itd., itp. Czyli co mamy? Chaos. Jak na głowie Majewskiego. Przejdźcie się uliczkami takich np. Bobrownik; jest sporo tematów do konstatacji.  

       

W piaskownicy na chaos, zamieszanie, rozrabianie można sobie i potomstwu pozwolić. A poza nią? W tarnogórskim parku miejskim plac zabaw dla dzieci rozrasta się. Zmian oczekują matki i opiekunowie przyprowadzający to dzieci; wiem, bo słyszałam, bo rozmawiam, bo obserwuję. Zgłosiłam na ostatniej m.in. sesji Burmistrzowi sugestie mieszkańców co do doposażenia placu w sprzęt wraz z pytaniem o możliwość ustawienia ażurowej altany, która chroniłaby przed skwarem, przelotnym deszczem i zapewniła kilka miejsc do siedzenia. Odpowiedź: pierwsze - TAK, drugie - NIE.
Nie zapomnę o pozdrowieniach dla sfotografowanych rodzinnie reprezentantek znanej rodziny Piestraków: Zulu, serdecznie pozdrawiam Ciebie i wnusię!
       
      

  

Przed kilku dniami do odsłony przygotowywano kolejną remontowaną kamienicę miejską (jedną z niewielu pozostałych w zasobach gminnych). Ta miała szczęscie, inne - własność wielu właścicielu "czezną" marnie. Oby doczekały się ratunku.