Sobota już jesienna

Jesienna i piękna pogoda. Na ulicach i na trasach spacerowych, w parkach, między polami przemieszczają się ludzie, mijają, stykają ze sobą. 

Na ulicy Krakowskiej mijałam pana Mateusza - poważny był. Czy to dobrze? Niedobrze? Przypomniałam sobie go z niedawnych czasów klubu/lokalu  "Magazyn" na Osadzie Jana - realizował w nim swoje kulturalne i rozrywkowe pomysły, powiązał przestrzeń i płaszczyzny poziome dla muzyki, filmu, świąt, przyjaciół i pizzy. Magazyn zamknięto. Powód? Magazynier kulturalno-ekonomiczny z pewnością go zna.
 
W jednym z marketów, przy kasie, spotkałam tego samego dnia panią Alicję. 
Uśmiechnięta bardzo była. Spotykana niegdyś w kulturalnej przestrzeni "Magazynu", jakiś czas temu zapowiedziała zamknięcie dla gości drzwi lokalu. Pisuje obecnie artykuły do tygodnika "Gwarek", nie tylko o filmach. Młodzi mieszkańcy Tarnowskich Gór spotykani na ulicach miasta, w pracy, w lokalach, w czasie dyskusji, na imprezach, w trakcie debat i jeszcze inaczej, zarabiający pieniądze i wydający je, z pomysłami i realizacjami pomysłów. Życie w mieście. Z perspektywami czy bez?  
............................................................................
 Sesja Rady Miejskiej dnia 20 września br. "Bumerangopodobnym" sposobem powrócił po raz kolejny temat kasyna - chyba już szósty raz na sesji (nie liczę posiedzeń komisji) radni debatować będą nad sprawą lokalizacji kasyna w TG. Dużo już się mówiło także na moim blogu przez kilka wpisów, kilkanaście komentarzy.

Inny nadal aktualny temat to Dni Gwarków - nadal o ostatnich mówi się i pisze. Również na moim blogu wrzał, gotował się, parzył przez kilka dni dzieki komentarzom. Teraz ostatecznie wystygł, gdyż obecnie panuje "komentarzowa"  cisza. Dyskutanci zajmą się następnym zagadnieniem.