Dominacja kobiet czyli jak zaczynają i kończą mężczyźni

Wczoraj - niedziela w Rybnej. Aukcja na rzecz Azylu dla Bezpańskich Zwierząt "Cichy Kąt".
Krótka relacja: http://www.tvs.pl/informacje/29522/  
.....................................................................................................

Dzisiaj - poniedziałek na dobry początek.
Od poranka świetna pogoda a z nią:
1. posiedzenie Rady Społecznej SPZOZ TOTU
2. sprawy firmowe - zakończył się właśnie wrzesień
3. otwarcie roku akademickiego
4. kilka roboczogodzin
5. wejścia i wyjścia do placówek handlowych naszego miasta
6. wieczorna pora rozmów telefonicznych
7. ... było OK!
....................................................
Zaproszenie na otwarcie roku akademickiego przysłane przez Tarnogórskie Stowarzyszenie Uniwersytet 3 Wieku potraktowałam serio, przyjęłam, stawiłam się przed czasem. Korytarz szkoły muzycznej i salę "koncertową" wypełniał tłum kobiet, tych najważniejszych - słuchaczek/studentek i tych też bardzo ważnych, bo pełniących dodatkowo czynności organizacyjne. Zwarta grupa rodzaju żeńskiego przepuściła kilku panów - również studentów, jak i tych goszczących z oficjalną wizytą - przedstawicieli starostwa powiatowego w osobach najwyższej powiatowej trójcy czyli Przewodniczącego Rady Powiatu, Andrzeja Fiały, Wicestarosty, i Naczelnika Wydziału Edukacji.
Przyjemną dla oka i przyjętą z przychylnością grupę stanowili mieszani płciowo uczniowie Liceum Ogólnokształcącego in. Stanisława Staszica oraz Zespołu szkół Artystyczno-Projektowych, których usadowiono w ostatnich rzędach krzeseł (ale wcale nie najgorszych rzędach).

Zdjęcie

Marek Migalski, polityk i politolog, poproszony przez organizatorów o wygłoszenie pierwszego wykładu w bieżącym roku akademickim, spóźnił się z dojazdem. Mogłabym postawić mu jeden, jedyny zarzut. Bynajmniej nie chodzi o spóźnienie, które jest zrozumiałe i usprawiedliwione (spowodowały je korki na śląskich drogach prowadzących do centrum świata czyli do Tarnowskich Gór). Wystarczył zresztą jeden jego młodzieńczy uśmiech przy wejściu, aby te kilkanaście minut spóźnienia rozpłynęły się szybko w niepamięci. Otóż próbował (może podświadomie) zdominować większościowe damskie zgromadzenie. Zaczął spotkanie z paniami (i obecną mniejszością męską) w sposób równie energiczny co czarujący - używając rąk. Jak skończył ten młody mężczyzna i poniekąd celebryta o gibkim ciele i smukłej sylwetce, nie wiem. A to dlatego, iż zmuszona byłam udać się na z góry upatrzoną pozycję czyli do mojego miejsca pracy. 

        

Zdjęcie - Panie doktorze Migalski! Wyjście ewakuacyjne jest po lewej, za Panem! Proszę się nie upierać przy prawej stronie! 

 CDN CDN