Przeliczanie, podsumowanie, przemyślanie.

Uzupełniając stronę internetową, którą prowadzę jako radna już prawie 4 lata www.alicjakosibalesiak.tgory.pl, nieraz pokiwam głową, dziwiąc się upływowi czasu. Ileż odbytych sesji (na dwóch chyba tylko z 66 nie byłam obecna), jak wiele posiedzeń komisji - rozmnożyły się do ponad półtora setki (opuściłam zaledwie kilka), ile zużytego papieru, tuszu do drukarki, segregatorów wypełnionych pismami od - do, interpelacjami i odpowiedziami na nie, ile kilowatów, kilokalorii, newtonów, dżuli, godzin, pikseli, ołówków, długopisów, uderzeń w klawisze klawiatury, rozmów telefonicznych, przejechanych kilometrów, trzaśnięć drzwiami (tymi samochodowymi, domowymi i obcymi), wejść i zejść po schodach tych ratuszowych i innych, ... Ile? Nie podejmę się policzyć dokładnie. No a ten blog? Egzystuję w tym miejscu Portalu tg.net.pl już czwarty rok - prawie tak długo, jak trwa kadencja. Wyliczać dalej?

PS. Jest jeszcze strona https://www.malewielkiemiasto.pl

        
Ile czasu upłynęło od ostatnich Dni Gwarków? Prawie miesiąc. Spotkany i rozpoznany współuczestnik pochodu historycznego - Krzysztof nosił wówczas kostium siedemnastowiecznego mieszczanina. Pozdrawiam i życzę owocnego roku szkolnego!