Mój program wyborczy pkt. 2. Region ten niedługo zamieni się w ...

Zakończył się w Gwarku konkurs fotograficzny pod nazwą "Piękno Tarnowskich Gór". Przysłane przez czytelników zdjęcia przedstawiały ładne i bardzo ładne fragmenty miasta, głównie śródmieścia. Ale były też krajobrazy, widoki ogólne, pejzaże o zachodzie/wschodzie słońca, polna ścieżka i woda. I chociaż od kilku lat sama fotografuję mniej i bardziej znane miejsca w Tarnowskich Górach nie wzięłam udziału w konkursie. Czasu nie wystarczyło a może chciałam dać szansę innym? :)

Gratuluję wszystkim uczestnikom a sama poza konkursem w tym miejscu zamieszczam zdjęcie miejsca rzadko fotografowanego i niedocenianego, o wiekowej historii górniczego miasta - warpii. Pod pagórkami zamknięta jest głęboka legenda gwarków, górników, wyrobników. Legenda ale i udokumentowane dzieje tarnogórskiego górnictwa kruszców srebra, żelaza i węgla. Niedoceniane, za przyczyną ludzkich działań, znikają pozbawiając nasz krajobraz swoistości, którą zauważają i doceniają przyjezdni a zlekceważyli tutejsi. Wielokrotnie umieszczone o nich informacje, dane, opracowania w różnych dokumentach gminnych, także w wiodącym: Strategii Rozwoju Miasta, nie zostały niestety efektywnie wykorzystane w realizacji założeń rozwojowych miasta. Mam nadzieję, że w przyszłej kadencji będzie inaczej. Lepiej, nie gorzej.

      
        .................................................................................................................................

Dziś przedstawię, co mam na myśli pisząc w swym programie,  że dążę między innymi do kontynuacji rozpoczętych inwestycji gminnych wraz z pozyskaniem w tym celu zewnętrznych środków finansowych, także na rewitalizację śródmiejskiej starówki,

Część pierwsza wydaje się być z pozoru oczywistością, ale nie raz już w przeszłości bywało tak, że następcy sprawujący władzę nie uwzględniali planów poprzedników, na które przygotowano  kosztowne projekty, zaczynając coś innego ab ovo. To zawsze pociąga za sobą koszty, a nie zawsze jest koniecznością wynikającą z racjonalnych przesłanek, które oczywiście pojawić się mogą.

Zewnętrzne środki to nie tylko te słynne europejskie, ale i w pewnym sensie kredyty lub partnerstwo. Na te pierwsze trzeba mieć wkład własny, kredyty wymagają kalkulacji, a partnerstwo wspólnych inwestycji i podziału zysków. Wszystko to potrafią obliczyć urzędnicy, ale decyzję podejmują radni i burmistrz.

Środki zewnętrzne na rewitalizację można też pozyskać z różnych innych źródeł. Pozyskały je podobne do naszego miasta, możemy i my. Na razie chwalmy to, co zrobili już prywatni właściciele i miasto. Jedno i drugie jeszcze dwa lata temu jawiło się snem. Odpuścić sobie te sprawę możemy. Zawsze jest wybór. Dla jednych priorytetem będzie Blacha, a dla drugich blacha. Wybór zawsze należy do mieszkańców.

Podobnie jak poprzednio obiecuję odpowiedzieć na trzy pierwsze pytania związane z tematem.