Ekranizują elementy kreowania wizerunku

Z domowej czytelni wymknęłam sie chyłkiem w stroju nie uroczystym przed g. 18-tą, gdyż odczuwać zaczęłam przemożną chęć oderwania myśli krążących wokół pewnego tematu osobistego. Na "wybiegu" miałam nadzieję potwierdzić lub wykluczyć pogłoski o nepotycznym podłożu wernisażu w TCK.

Rozmawiałam nie tylko z dyrektorem TCK Mirosławem Błaszczakiem ale też z małżeństwem artystycznym, Moniką i Adamem Czechami z Gliwic. Otóż tak samo brzmiące nazwisko jak i wrażliwość artystyczna wyczytana w ich oczach rzeczywiście mogły nawiązywać co nieco do osoby burmistrza (jak i płeć męska pana Adama). Oddalają ich jednak od siebie moim zdaniem CTP, algrafia, CGB a także brak pokrewieństwa, jak zapewnili.


prapremiera prezentacji artystów - dyr. Błaszczak


narybek fotoreporterski na głębokiej wodzie


czyje to nogi?


w ślad za artystami przybyli gliwiczanie


czyj to podpis?