Pozostałe zadania...

Tajemnicza mgiełka spoczywa na takich słówkach czy zwrotach jak: "pozostałe zadania, pozostała działalność, różne rozliczenia, inne, ogólne itd". Dociekać ich znaczenia, gdy chodzi o budżet miasta, nie jest łatwo. Do projektu uchwały dołączone są załączniki, tabelki, wykresiki, planiki wydatków i przychodów - kilka godzinek pracy nad całością i dociekliwość będzie nagrodzona. I tak było ze mną.

Oto stwierdziłam, że jeden z moich wniosków do budżetu prawdopodobnie został objęty zainteresowaniem pana Burmistrza - w dziale 921, rozdziale 92120 ujęto "Ochronę zabytków i opiekę nad zabytkami" w wysokości 100 000 złotych. Bardzo mnie to usatysfakcjonowało, choć wnioskowałam 200 000 zł. No, wprawdzie lepsze byłoby takie np 200 tysięcy jak te przeznaczone na schroniska dla zwierząt, ale cieszyć się trzeba i z tego co pan Burmistrz przewidział i już. To mi sie też podoba, bo według Strategii Rozwoju Miasta możemy stać się potęgą turystyczną, a ku celowi nawet maluśkimi kroczkami zmierzać trzeba, aż się cel osiągnie, prawda?

    

Ten obiekt w pobliżu Rynku, przy ul. Gliwickiej 2, należał niegdyś do znanej i zamożnej tarnogórskiej rodziny Panoffskych. Jeszcze przed kilku miesiącami w pewnej części był własnością miasta ale teraz jest w posiadaniu wyłącznie prywatnych właścicieli, którym miasto go sprzedało, aby zagwarantować odpowiednią nad nim opiekę. Oznaczono go stosowną tabliczką przynależną zabytkowi. Nie ma on najświetniejszej architektury, ale jest podobno bardzo stary, gdyż pochodzi z XVII wieku. Niestety, szereg zabytkowych budynków w mieście takich oznakowań nie posiada. Elewacje jednak nie świecą ani gołą łysiną, ani gołą...cośtamcośtam, bo zaopatrzono je w coniebądź, tak jak przykład ze zdjęcia potwierdza.       

Ale, ale! W Tarnowskich Górach są też i takie elewacje starych budynków - zadbali o nie prywatni właściciele. Dzię-ku-je-my! Ulica Karola Miarki, stara, zaniedbana w znacznej części, stoją na niej i kamienice gminne i prywatne. Ale wiem, że i ta ulica się odrodzi, wypięknieje, odżyje. Czuję to, mimo zimy!