Porządki prawne na ławie i towarzyskie na ławeczce...

Niechętni do pracy w sądach?
Niechętni prawu?
Nie tylko że mało kandydatów na ławników sądowych złożyło wnioski, to co więcej kilku z nich nie spełniło podstawowych wymogów prawnych. Małe kolizje z prawem (wśród nich mandaty drogowe) uniemożliwiają komisji pozytywne zaopiniowanie wniosków. Pamiętaj o tym na przyszłość potencjalny kandydacie na ławnika (o nieskazitelnej opinii!).

Niechętni pamiątkom?
Niechętni porządkom?
Zakurzeniu ulegną w końcu figurki niby to węglowe. Niegdyś dekorujące pomieszczenia ratusza, wyeksponowane, hołubione, teraz przesuwane, przygniatane, „prześmiechiwane” (na zdjęciu - za firanką, z boczku, prawie pod taboretem), nie doczekają się chyba spotkania z dłońmi, które je na powrót przygarną do łaski pańskiej.
Chętnie spotkam miłych ludzi.
Chętnie przypomnę się dawnym znajomym.
Moje spotkania ostatnie to:
1. z panem Mirkiem Ogińskim, plastykiem ciepłookim, zasługującym na dopieszczenie w kraju – Polska ma dużo artystów... za granicą (na zdjęciu w mych cokolwiek nieśmiałych objęciach)
2. z Joasią Majowską – dawną sąsiadką i uczennicą romantyczną (jako nastolatka ubierała się na czarno dla pogłębienia uczucia do swego ukochanego) – na zdjęciu z młodym tarnogórskim „designerem”, panem Marcinem Janiczkiem oraz przyzwoitkami: mną i moją suczką. Oboje reprezentują branżę architektoniczną. No proszę, wstrzelili się w boom budowlany.