Smoleńsk w Tarnowskich Górach

Co czynić? Nie winić!

Dyskusja internautów tarnogórskich na temat tablicy "smoleńskiej" w Tarnowskich Górach stała się interesująca i gorąca za sprawą komentarzy odwołujących się do litery prawa i zasad obowiązujących w języku ojczystym.

   Czy dziś jest sens poszukiwać winnych zamieszaniu? Czy to, że przyjęto uchwałę, która nie była perfekcyjnie przygotowana, oznacza że radę stanowią wyłącznie niemądrzy radnych? Do treści na tablicy, jej wyglądu i miejsca ulokowania są uzasadnione zarzuty, ale czy nawet wytknięte błędy świadczą o całkowitej niekompetencji wszystkich urzędników? Czy burmistrz podpisując projekt tablicy zrobił to w złej intencji? Bez winy są chyba radni, także ci, którzy podpisali niekompletny projekt uchwały, głosowali za czczeniem przez czczenie i tablicą bez treści i wskazania jej lokalizacji, bo liczą się wszak dobre intencje. Bez winy są prawdopodobnie urzędnicy, bowiem przygotowali tablicę najlepiej, jak umieli. I burmistrz jest chyba niewinien, bo podpisał uchwałę i projekt, gdyż miał do tego prawo. Prawdopodobnie winien jest ówczesny i obecny pośpiech. I jeszcze coś przypuszczalnie zawiniło według frazy: "Cała szlachta na koń siędzie, ja z synowcem na przedzie i ...jakoś to będzie"

Czy o tablicach, treści na nich i ich lokalizacji powinni decydować mieszkańcy? Ależ decydują! Przez wybranych przez siebie przedstawicieli organów uchwałodawczych i wykonawczych. Radę miejską i burmistrza.

Ktoś powiedział, że to mało ważne, są inne ważniejsze sprawy - pieniądze, budownictwo, kultura i edukacja. Najwyższa, niepodważalna racja. Niby racja. Zamiast płakać nad rozlanym mlekiem, trzeba posprzątać; wiele można jeszcze zmienić, kierując się rozsądkiem i mądrymi radami. Można też zostawić wszystko jak jest, połknąć tę żabę i zostawić ją w brzuchu. Ale czy to smaczne danie? Błeeee :(

PS. Kto wie, w ilu miastach Polski umieszczono podobne tablice dotyczące katastrofy pod Smoleńskiem? A ile i jakie tablice, tak jak to miało miejsce i w Tarnowskich Górach, pozdejmowano?