Beton ante portas.

   Oto napotkany znany tarnogórzanin, Krzysztof Mazik, "Robotnik kultury" a może "Galerianin" w pozycji pokornej  (na kolanach) czarował ruchami dłoni i przy pomocy magicznych przyrządów schody w stuletnim budynku czyli siedzibie "Innego Śląska". Tym sposobem i mieszanką betonową przyzywał stopnie do podporządkowania się rytuałowi oczyszczenia i reinkarnacji. Po takiej dawce artystycznej magii każdy stopień będzie pozostawiał na podeszwie w(y)chodzących płynne fluidy łagodności. Zgodnie z hasłem: "Kultura łagodzi obyczaje". 

        

Obok, na Placu Wolności, równiutko ale faliście ułożona kostka zacieśniła szczelne kręgi wokół drzew. Jakieś uschnięte "pierwszaki" już zostały wycięte, kilka usychających też się wytnie, a te jeszcze zielone zaczekają na uschnięcie - koniec ich niedługi bez wody i powietrza w betonowym sarkofagu europejskiego organizowania środowiska przez tarnogórzan przeciw naturze.

PS. Najbliższa wystawa w Galerii "Inny Śląsk"  będzie bardzo interesująca - zapewnił mnie pan Krzysztof. I jeszcze w maju spotkanie z ciekawym człowiekiem: http://www.tarnowskiegory.net.pl/events/entry/Wiecz-r-autorski-21-maja-godz-18-00