Wtorek na łące i na ulicy.

Znamy się nie tylko z widzenia. Od kilku lat w ciepłej porze roku nasza zielona platforma spotkań gwarantuje ciche ale widoczne porozumienie. Dzielnica Śródmieście -Centrum; resztki pól pokrywające dawne tereny wydobywcze przechodzą kolejną przemianę. Wyrównywano już pagórki warpii (spokojne siedliska ptaków, zajęcy, saren), teraz trwa zalew przez struktury murowane - takie, śmakie i owakie domy, domki, domeczki. Gdy zniknie to, czego nie da się odtworzyć - naturalne przestrzenie przyrodnicze, wyrobiska górnicze o naturalnej sukcesji ekologicznej, będziemy żałowali swych decyzji a koszty utrzymania tego rozlewającego się "wiejskiego niby-miasta" będą wielkie.

       

Zdjęcie - dzieńdoberek! Śniadanko czy spacerek?
..................................................................................................
Na ulica zaś - coś co uspokaja, łagodzi, cieszy - muzyka. Spotkane wcześniej w tarnogórskich salach koncertowych (muzeum, TCK) młode flecistki. Poziom artystyczny w TG rośnie!

       

Delikatnie, mormorando, przesyłam pozdrowienia i życzenia sukcesów w muzycznej karierze!
....................................................................
Dwaj politycy o tym samym imieniu "Tomasz", stoją na starcie przed biegiem czyli na sąsiednich blogach. Już jakiś czas. Start się opóźnia albo bieg odwołano. W prywatnej rozmowie? Publicznie nie głoszono.

       
W przylegających do salonu miejskiego (Rynek) pomieszczeniach albo w holu prowadzoną rozmowy prywatne (?) mieszkańcy, przyjezdni interesanci oraz turyści - ogródek kawiarniany przy ulicy Krakowskiej.