Coś uroczystego i melancholijnego

Opadająca mgła wczorajszego poranka miała odsłonić przede mną porażający upadek lub zachwycający sukces. „Trzecia alternatywa” przedstawiła się inaczej – nastąpiło pełne oklapnięcie po osiągnięciu wyznaczonego celu. Czy druga alternatywa a później trzecia i kolejne w ogóle istnieją? Zdarza się taki przekręt /wykręt słowny perorującym wsłuchanym w siebie oratorom.

„Czechy” atakują od południa! Nie tylko ich populacja urzędowa, edukacyjna czy kulturalna jest widoczna w TG ale w tzw. ” międzyczasie” (co to właściwie jest ten międzyczas”, do cholery?) biorą się za nazewnictwo ulic (Zdjęcie 1 – tereny powiatowe już opanowane przez nację najeźdźców).

Ale spoko, nie wydelejtują psora Miodka – megagościa superowej uroczystości otwarcia roku akademickiego w TG oraz Uniwersytetu III-go wieku. (Zdjęcie 2 - jest niezawodnym mówcą dzięki swej erudycji, elokwencji, aparycji, gestykulacji).

S...............................P
p............................ a
a...........................d
d........................ a
ł........................ł deszcz a z nim wzruszające słowa wspominających y liście jak 365 kartek z kalendarza. W I-szą rocznicę odejścia do lepszego świata proboszcza Gustawa Klapucha wieczór wspomnień zgromadził obywateli, mieszkańców, decydentów, parafian, uczniów w Sali Sesyjnej Ratusza. Mówili i słuchali o jednym człowieku; ani się spostrzegli, że mówili jego językiem.

Uwaga: generacja I-go wieku przygotowana jest na niezaprzeczalnie zakończony sukcesem najazd muzyczny (Zdjęcie 3)