Stare dla nowego. Boże Ciało dzisiaj.

O rewitalizacji siedziby kilku rodów tarnogórskich w Rybnej napisano już niejednokrotnie podając wysokość środków finansowych, które remont pochłonał z kasy miejskiej jak i te pochodzące z dofinansowania pozagminnego. Teraz zapraszani są tam wybitni muzycy niejednokrotnie kosztowni ale realizujący naszą potrzebę kultury. Inni natomiast podobno płacą za muzykowanie, biorąc udział w warsztatach muzycznych. Pomysł ściągnięcia pieniędzy do kasy miejskiej, choć nie pionierski, jest niebatelny, na miarę nietuzinkowego menadżera. W ostatnim "Gwarku" można sobie na ten temat poczytać.
 
  Przez ostatnią 5-latkę jednak miasto zaledwie 5 zabytków lub obiektów znajdujących się w obrębie tzw. zabytkowego układu urbanistycznego a będących jego własnością  zrewitalizowało. Przyznać trzeba, że mizeria to wielka. Bo oto pamiętam kapliczkę w Bobrownikach i kamienicę na Krakowskiej oraz na rynku. O kondycję innych zadbali prywatni właściciele, którzy samodzielnie lub przy pomocy dotacji z budżetu miasta remonty przeprowadzili. I takich znalazłam 3 razy więcej.(!) Katalog fotograficzny takich obiektów próbowałam przygotować przed dwoma laty. Teraz mam ochotę zaprosić innych do współpracy tym bardziej, że czas wakacyjny sprzyja i pogoda "fotograficzna" też. Taki wspólny wykonany przez mieszkańców wykaz-katalog mógłby być tym cenniejszy, że nie tylko zwykli ludzie ale uczestnicy konkursów fotograficznych (namnożyły się w ostatniej 5-latce) spostrzegliby inne oprócz standardowo fotografowanych wycinki miasta jak Rynek, Zamek Wrochema, Kopalnię Srebra.
Cóż, przyzwyczajenie ...      

        
Zdjęcie - dawna willa pracowników Donnersmarcków przechodzi transformację.
Szkoda, że tak jak i część parku nie jest już w posiadaniu miasta, jednak nowy właściciel przeprowadza potrzebny remont.  
...................................................................................

Boże Ciało. W uroczystej mszy oraz procesji wokół Kościoła pw. Św. Apostołów Piotra i Pawła uczestniczyli wierni i kapłani. Widziałam też na odpuście proboszcza naszej parafii ewangelickiej. Przypomniało mi to, że niegdyś Tarnowskie Góry były miejscem zgodnej egzystencji wyznawców trzech religii, po ostatniej wojnie brakuje żydowskiej.