Rowerzyści i Kresowianie przejechali przez TG

Sobota. Rowerzyści zwani są przez niektórych kolarzami. Ciekawe, prawda? Nic to! Nie określono stroju, w którym mieli wystąpić uczestnicy Rowerowej Tarnogórskiej Masy Krytycznej, dlatego było szaro, buro, żółto, pomarańczowo z dodatkami. Start z Placu Wolności - kawalkada jednośladów w eskorcie dwuśladowym ruszyła ślamazarnie w kierunku ronda noszącego 8 członową nazwę. A później już ... nie wiem, odczepiłam się. Informacje sprzed i po akcji prościeżkowej są tu: http://tarnowskiegory.naszemiasto.pl/artykul/965095,tarnogorska-rowerowa-ma
sa-krytyczna-domagamy-sie-sciezek,id,t.html

... i tu:
http://www.gwarek.com.pl/artykuly,artykul,2365,Budujcie_drogi_rowerowe
... i tu: http://tarnowskiegory.net.pl/foto/main.php?g2_itemId=30193
Zdjęcie...znajduje się w niżej umieszczonym ALBUMIE FOTOGRAFICZNYM

Rowerzyści i Kresowianie w Tarnowskich Górach

Gratuluję organizatorom a wszczególności widocznemu z dużej nawet odległości młodemu panu, czyli Stanisławowi Torbusowi. "Skromna liczba, mało!" - jęknęłam na widok drobnej gromadki otaczającej oznakowanych i nie policjantów. "Pierwsze koty za płoty!" - z optymizmem odpowiedział pan Stanisław. Liczba dołączających do bazy spóźnialskich powiększała się jednak z biegiem minut, aby ostatecznie osiągnąć ... nie znam szczegółów.
.....................................................................
Niedziela. Nie mogę powiedzieć - było elegancko i patriotycznie, było. Zastawa na stołach estetyczna, proporczyk w barwach narodowych, księga pamiątkowa do wpisów gotowa (tabula rasa" />" />, duchowni w koloratkach, pozostali w garniturach i stosownych szat(k)ach. VIP-ów pierwszego sortu tym razem (weekend w imprezy bogaty) w restauracji "Sedlaczek" zabrakło ale były w znaczącym gronie kobiety, radne-nierad(n)e, kandydatki do senatorskich i poselskich mandatów. Spotkanie o perspektywicznych aspektach.  

       
Zdjecie - wprawdzie nie witał gości Sedlaczek ale pilot i lider Kresowian, Danuta Skalska (radna bytomska, podobno kandydatka do parlamentu in spe) przywitana została przez: Gabrielę Szubińską, Stanisławę Szymczyk, Leokadie Wójcik. Pani redaktor (też) Skalska jaśniała i dobrze jej w tej jasności było. 

Corocznie Światowy Kongres Kresowian w drodze z pielgrzymki na Jasną Górę zatrzymuje się w naszym mieście na dwie, trzy godziny. Przed laty przybyli tu ze Wschodu polscy uchodźcy (lub wypędzeni) oraz osiedlili się, są wśród tarnogórzan, zintegrowali się jak ci choćby z Zaolzia. W sąsiednim Bytomiu przybysze z Kresów są dużo liczniejsi. I tacy właśnie ludzie zbliżają do siebie nasze miasta. 

       

Zdjęcie - po części oficjalnej można było porozmawiać z kresowianami i poczytać lwowska prasę.