Szyldy i reklamy górą. Z czego się śmiejecie?

Zacznę od "A":
A może ktoś przypomina sobie parkingowego kasującego po kilka złotych od łebka a właściwie od kompletu 4 kółek? No pewnie, że tak! Ja dosyć często. Z powodu... żalu, bo nie wpłynęły do kasy miejskiej pieniądze z podatków od prowadzonej na Placu Żwirki i Wigury działalności gospodarczej; ktoś z wysokości zdecydował o likwidacji parkingu a później... zostawił leżący odłogiem. I żal ludzi, którzy byli tam zatrudnieni. I jeszcze żal ... mijającego i marnotrawionego w takim stanie czasu.

    

Później "B":
Bo w obrębie zabytkowego układu urbanistycznego TG nie wszystkim jest do śmiechu. Szpetota podparta chaosem - tak się jawią fasady wielu budynków na starówce. Czy to miły widok dla turystów? Dla wszystkich mieszkańców?  Acha! To dobry sposób na wyrobienie w mieszkańcach akceptacji brzydoty? Czyż nie tak?

       
 
I jeszcze "C":
Cieszyć się czy smucić? Weźmy przykład dziewczyny ze ściany - śmiejmy się z nią od ucha do ucha! Być może, kiedyś usłyszymy od ludzi przyglądających się nam, tarnogórzanom: "Z czego się śmiejecie? Z siebie się śmiejecie!"..

       
Wrocławski rynek - widok nasuwa pytanie: Jak można się obejść, żyć, oddychać bez "nacisków" krzykliwych, kiczowatych szyldów i reklam? Można? Panie Prezydencie Wrocławia! Proszę o przepis na takie życie! Wrocławiowi łatwiej - ktoś powie. Duże miasto, radzi sobie lepiej niż nasze małe TG. Naprawdę? Radzi sobie, bo duże, i ma dużo kasy?  To dlatego?

       

Pszczyna - mniejsza od TG. Główna ulica, deptak - Piastowska - odpowiednik Krakowskiej. Oszczędnie i estetycznie rozlokowane szyldy i reklamy, stonowane ławki, kosze na śmieci i nawet stojaki na rowery. Jak się to robi? Pojadę tam ponownie. Może spotkam tamtejszego burmistrza? Zapytam. 
...........................................................................
Wielu zwykłych ludzi i tych "ze świecznika" nie potrafi dostrzec bałaganu reklamowo-bilbordowego. Jakie są starania władz w zakresie porządkowania naszej przestrzeni publicznej? Jak można powstrzymać zaśmiecanie reklamami naszego urokliwego miasta? .