O pieniądzach w 13-ty dzień miesiąca.

   Pełnia księżyca, wilgotne wieczorne powietrze ćwierkające świerszczami, fukające jeże-podrostki, zapach kłosów zbóż i łamiacych się pod stopami źdźbeł traw. To tylko niektóre atrybuty lipcowej nocy.
Zdjęcie

   Po ostatnim dzisiejszego dnia spacerze z ciemniejącego nieba spadam na ziemię, bo trafiły mi w ręce dwa już nieaktualne numery czasopism. W "Gościu Niedzielnym" napisano o wprowadzeniu podwyżki stawki VAT na usługi konserwatorskie dotyczące zabytków. Wiadomo - większość zabytków w Polsce jest własnością kościołów oraz osób prywatnych; zmiana dotknie w dużym stopniu właśnie planujących rewitalizować zabytkowe obiekty właścicieli. Jaki będzie miało to skutek w odniesieniu do estetyki miast? Czy skarb państwa albo władze samorządowe, które też posiadają pewien zasób zabytków, będą dbać o stare kamienice, obiekty mieszczące różne instytucje, biblioteki, szkoły? Czy jedni i drudzy w ramach oszczędności zaniechają droższych remontów?  
Zdjęcie

   W "Dzienniku Zachodnim" zaś przeczytałam o trudnościach z finansowaniem budownictwa mieszkaniowego na terenie naszej gminy. Ten temat przełożę na inny czas.