Letnie doznania - spotkanie ze żmiją.

Rano wiatr w uszach podczas jazdy rowerem, w południe - dźwięki piszczałek organów, po południu - koncertowa promenada, wieczorem, "Jesteś szalona" od strony Osady Jana. Nie tylko dźwięki niesie ze sobą letni weekend. 

"Postępowanie po ukąszeniu przez żmiję zygzakowatą"

(...) Kiedy zorientujemy się, że doszło do ukąszenia, należy unieruchomić tę część ciała, gdyż spowalnia to wnikanie jadu. Ranę trzeba przemyć, aby usunąć jad ze skóry, a miejsce ukąszenia obłożyć woreczkami z zimną wodą lub lodem, by zmniejszyć obrzęk i ból. „Ważne jest też, by uspokoić poszkodowanego, ponieważ stres pogłębia skutki ukąszenia. I przede wszystkim przewieźć do lekarza” – radzi dr n. med. Anna Lachowicz-Wawrzyniak z Oddziału Chorób Zakaźnych Szpitala Powiatowego w Giżycku, wojewódzki konsultant ds. chorób zakaźnych. „Jedyną swoistą metodą leczenia jest antytoksyna jadu żmii. Neutralizuje ona działanie jadu, zmniejsza ryzyko zgonu oraz skraca czas hospitalizacji i rekonwalescencji” – mówi dr Lachowicz-Wawrzyniak."(...)
http://www.pulsmedycyny.com.pl/index/archiwum/14701/1.html
.....................................................................................................
Pełnia księżyca oswoiła chmury - zjechały w dół odsłaniając pomarańczowe oblicze srebrnego globu. Pomarańczowe, a jednak srebrnego... Fikuśne.