Dejcie pozór - mgła!

Mgła - zdjęcie 1 godz. 6:30 rano - rozmazuje kształty, wygłusza dźwięki i nadaje tajemniczości ukrytym w niej działaniom. Zupełnie jak polityka – bywa, że zmienia a nawet zniekształca i często za swym gęstym woalem ukrywa ludzi i ich intencje. Godzina 9:00 – mgła opada - nie należę do żadnego ugrupowania politycznego, przynależność do RM określam jako społeczną, w pracy stosuję zasady etyki zawodowej, zwierząt nie traktuję jak „bydło”.

Mój pies „mo ryma i smarko łod tygodnia. Widzieliście to kiedy smarkajoncygo psa? Dyć lyje mu się z nosa niby dyszcz z ruły. A kicho pieronowo. Dochtór pedzieli – „Bydzie s nim lypiej ino czekejcie”. I walnął antybiotyk bez żenady i litości pod skórę trzęsącej się psiej galaretki. Liczę na pozytywny skutek kuracji.
Zdjęcie 2 – wzór cnót medycznych, dr Mateusz Mazur z lecznicy dla zwierząt w Zbrosławicach działa kojąco na pacjentów.

Lekarz pomoże. Nie ten to inny. Nie w Tarnowskich Górach to w Bytomiu, Chorzowie, Lublińcu. Ewakuacje szpitali to obecnie rutynowa procedura. W kampanii wyborczej dowiadujemy się o pomysłach polityków różnych partii na zdrowie. Nie tylko na zdrowie polityków przecież ale i zdrowie wszystkich obywateli. Wiadomo, że najsłabsze placówki, najgorzej zarządzane powinny zostać wyeliminowane. Brak jest jednak radykalnych działań – czy to lekceważenie problemów ochrony zdrowia czy brak odwagi?

Następne strajki lekarzy (ilu będzie ich wśród wyborców?) przewidywane są tu i teraz i w przyszłym roku. Plan finansowy NFZ na 2008 r. nie przewiduje natomiast specjalnej dotacji na wzrost wynagrodzeń pracowników służby zdrowia. Dzielenie biedy... ad mortem usrantam.