"Rowerowo" i na nogach

Dobrze pamiętam o najbliższej akcji pn "Masa Krytyczna" - rusza w piątek, 18:00, spod ratusza  Zgłoszę się  (a może nie) na miejsce zbiórki (lub na przystanek "Chechło"), to prawdopodobne. Chociażby po to, aby "sprawdzić" listę obecności uczestników i wejść nieco w namiastę atmosfery kampanii wyborczej. A to za sprawą m.in. felietonu z Portalu Powiatu Tarnogórskiego pt. "Rowerowo". Jego treść zachęciła mnie do zwrócenia uwagi na wielorakie aspekty zagadnienia ścieżek rowerowych w naszym powiecie, no wiecie. http://www.tg.net.pl/wiedzma/index.htm

Dostałam też list napisany gwarą ślaską, bych sie rychuwała i na rynek na kole
przygibała, coby popendałowć z inkszymi na zalew w Chechle.  

Odpowiedź była oczywista: No dyć to zrobia! Łoblykna sie, cołkie koło wypucuja, gryfnie we fany sztatu wygalantuja mój rugzak i z kamratami-kolarzoma pojada.

..................................................................................

Poza tym weekend zamierzam spędzić wychodząc lub wyjeżdżając ("na kole" albo na 4 kółkach) niedaleko od domu, aby znaleźć odpowiedzi na kolejne pytania konkursu wakacyjnego tygodnika "Gwarek" - "Zagraj z nami w Tarnowskie Góry". Nagrody kwotowe - dwuzerowe, są zachącające. A nazwisko fundatora - posła Tomasza Głogowskiego, wiąże się z perspektywą bonusu: uścisk dłoni VIP-a w ceremonii wręczania.
Aby poznać i dzięki tej wiedzy polubić miejsce (i móc się nim chwalić przed przyjezdnymi), w którym żyjemy - Tarnowskie Góry, nie trzeba spędzać wielu godzin w uciążliwej podróży szukając go na drugim krańcu kraju lub za granicą. Już znalazłszy się na rynku uda się nam poczuć atmosferę turystycznego miasta - to melanż przeszłości ze współczesnością. A z ogródka kawiarnianego łatwo uzyskać odpowiedź na jedno z pytań konkursu dotyczące fasady ratusza. http://www.tg.net.pl/indianer/==historia_16.htm