Opole - bliskie a jednak coraz dalsze.

Kolej na literkę "K". Jak "kolej".

Co nasze miasto ma wspólnego z Opolem? Naprawdę w przeszłości miało nie tak mało a teraz może już tylko i to niedługo linię kolejową.

Po przeczytaniu o likwidacji połączenia kolejowego Tarnowskich Gór z Opolem (kiedyż to, ach kiedy, to połączenie otwierano), pomyślałam, że proces ten unaoczni dojeżdżającym
 np z Zawadzkiego, że bez własnego samochodu nie mogą liczyć na pracę w Tarnowskich Górach. " .. ludzie coraz częściej podróżują samochodami" tak wyjaśnia decyzje "likwidatorów" urzędnik cytowany przez "Gwarek". I teraz już wiemy, że to właśnie jacyś ludzie i jakieś ich samochody doprowadziły do likwidacji linii kolejowej z TG do Opola. Czy tego typu zrozumienie potrzeb społecznych zostanie przez społeczenstwo przyjęte ze zrozumieniem, nie mam pewności.
Lokomotywy do lamusa! Samochody na asfalt! Może to baza do hasła wyborczego? A teraz władze wszelakich szczebli rozkładają bezradnie ramiona i obiecują, że będą prosić inne, ważniejsze władze o to, co społeczeństwu potrzebne. Optymistyczne. Nie jest optymistyczne? 

       

Zdjęcie - dla poprawienia płynności ruchu pojazdów i w celu zwiększenia liczby miejsc parkingowych w okolicy rynku rozpoczęto budowę węzła drogowego i kilkupoziomowego parkingu nad ulicą Strzelecką. Taki wniosek wyciągnął któryś z wielotysięcznej rzeszy użytkowników dróg i chodników tarnogórskich zobaczywszy żuraw budowlany z wyciagnietą metalową "szyją"    .