W sąsiedztwie Tarnowskich Gór - Byczyna

Zaczynnie się lada moment niedziela, dzień wolny od pracy i szkoły (niezależnie od trwających właśnie wakacji szkolnych) ale i dzień pracy dla kandydujących w wyborach. Waldemar Pawlak w Byczynie powiedział mniej więcej tak: "Każda miejscowość powinna mieć coś, co ją odróżnia od innych." I jeszcze, że to "coś" pomaga takiej miejscowości, miastu, w podnoszeniu poziomu życia jej mieszkańców.

O Byczynie w sąsiednim województwie opolskim usłyszałam już jakiś czas temu a dzięki słowom premiera Pawlaka dowiedziała się o niej rzesza telewidzów. Międzynarodowy Turniej Rycerski, nowo wybudowany stylizowany gród średniowieczny i inne imprezy oraz obiekty, stanowią cel przyjazdu do tej maleńkiej miejscowości z ogromnym rodowodem historycznym turystów i nie tylko, a liczba przybyszów niejednokrotnie przekracza znacząco liczbę mieszkańców.

"Gwarki" przodują spektakularnie w plebiscycie na Perły Śląska 2011. Ta impreza nie musi być jednak jedynym powodem, dla którego nasze Tarnowskie Góry mogą być odwiedzane. I nie jest, bo ciągle mamy kopalnię srebra i sztolnię Czarnego Pstrąga. Jest też kilka innych miejsc i wydarzeń wartych odwiedzenia, zobaczenia, uczestniczenia. Dzięki nim nasze miasto wyróżnia się na tyle, aby mogło skupić na sobie uwagę mieszkańców sąsiadujących z nim miejscowości i województw. Byle tylko o nich sąsiedzi się dowiadywali, a przyjadą tu nie jeden raz w roku, jak ci z odległości kilkuset kilometrów, a kilkakrotnie, bo kilkanaście czy 50 kilometrów to w obecnych czasach mały dystans.