Kolor zielony - jak nadzieja dla natury

Jeden z 4 przystojnych panów zasiadających przy okrągłym stole podniósł się z krzesła, gdy do pokoju weszła kobieta, zbliżył się do niej i zanim ujął i ucałował jej dłoń, powiedział: "Pani pozwoli, że się przywitam".

MMMMmmmm....! Kindersztuba i dobre maniery, choć coraz rzadsze zawsze robią wrażenie. Ten gest dżentelnema umocnił moją pozytywną opinię na temat pana wicestarosty Andrzeja Pilota. Nie tylko szarmancki ale i kompetentny.  
Podczas krótkich spotkań na przestrzeni ostatnich kilku lat miałam okazję z panem Pilotem rozmawiać, zadawać pytania dotyczące ochrony wód w naszym rejonie, zanieczyszczeń w Czarnej Hucie itp. a to z racji mojej byłej funkcji w RM (i kierunku ukończonych studiów).