Temat na bieżący tydzień- walentynki.

Zaczyna się tydzień, w którym głośno będzie o zakochanych, ich patronie, dniu świątecznym, miłości, kwiatkach, motylkach, całusach itd. Nie odżegnuję się od uczestniczenia w całokształcie rozanielenia, nie jestem przeciw  ale raczej za sympatyzowaniem ze świętym Walentym, jednak wycofam się z posypania cukrem przygotowanych już ( przez mieszkańców, media, instytucje) landrynek oblanych lukrem. Dla uzupełnienia (albo rozszerzenia zagadnienia) wspomnę tylko o zbliżającym się koncercie muzycznym w Kopule na Rynku : Walentynkowy jazz , na który, żałuję, nie przyjdę. Zamiast  tego przypomnę już historyczny koncert zespołu „Golden Gators” oraz wystawę prac plastycznych uczniów tarnogórskiej szkoły artystycznej, które to imprezy miały miejsce w grudniu ubiegłego roku, też w Kopule.

Przypomniałam. A teraz inny temat: akcja "ubibloteczniania" rynku:
 
http://www.tg.net.pl/temat/post/biblioteka/113/Idea
LUBIĘ TO! Wzorem pani Kamy przygotowuję (moja koleżanka również) książki do przekazania do sztabu bibliotecznego w Kopule. 

 


Para młodych ludzi. Ona - pani Ania Osadnik, on - pan Dariusz Kosiński. Zdjęcie - archiwalne, sytuacyjne: przed koncertem zespołu "Golden Gators". Wszystkim wspomnianym przyświecał wazki cel (widoczny w formie zmaterializowanej gwiazdy za sylwetkami Państwa obojga płci) - grali dla Weroniki.