Lody! Lody dla ochłody!

Z ususzonego chleba razowego oszczędna gospodyni może w upalne lato przygotować zimny deser: lody chlebowe. Lody z chleba!!! Dacie wiarę? Nie przeciągam sprawy i opisuję:

1. jedną laskę wanilii wrzucić do 1/2 litra śmietany kremówki (36%), postawić na małym ogniu i mieszając doprowadzić śmietanę do zagotowania. Wyjąć wanilię a śmietanę odstawić do wychłodzenia.
2. trzy żółtka ubić na pianę, dodawać stopniowo  jedną szklankę miękkiego cukru trzcinowego ("brązowego").
3. następnie ubijając masę trzepaczką powoli wlewać przestudzoną śmietanę a na koniec wolno wsypywać dwie szklanki ususzonego i startego razowca.
4. garnek z masą przełożyć do kąpieli wodnej i gotować mieszając ale nie dopuszczając do wrzenia, aż masa zgęstnieje (co trwa ok. 10 min)
5. przelać masę do metalowej formy, ostudzić i wstawić do zamrażarki
6. gdy lody zmrożą się "w połowie", wyjąć z zamrażarki i ubijać, aby nie było w nich grudek, po czym włożyć z powrotem do zamrażarki i zamrozić na dobre.
 
Cóż za interesujący lodowy deser! Przepis pochodzi z kuchni żydowskiej. Żałuję, że Piotr Bikont zamieszczając w swojej książce przepis na lody razowe czyli chlebowe nie wskazał miejscowości w Polsce, gdzie można byłoby ich popróbować.  

     
Zdjęcie: temperatura podwyższona a jednak obniżona czyli pełny consensus: szarlotka na ciepło z lodami waniliowymi.