Czarny scenariusz gwarecki/gwarkowski

Czarna myśl mnie nachodzi: Dni Gwarków w Roku Jubileuszowym mogą się nie udać! Dlaczego? Z braku gości! Tak, tak! Podejrzewam, że zdominowane zostaną przez  Urodziny Miasta Katowice obchodzone w podobnym terminie. To 147 urodziny i kolejne doroczne święto Katowic, na które stołeczne miasto wojewódzkie zwołuje rzesze gości, reklamując się mocniej, dłużej i głośniej niż czyni to nasze Wolne Miasto Górnicze.  Nie będzie gości, to nie będzie i pieniędzy, które zasilić mogłyby portfele gospodarnych tarnogórzan. I kasę miejską, to się wie!  

Ponad cztery wieki  historii TG wydać się mogą niejednemu „malizną”  wobec reklamy, szumu medialnego, zapowiedzi, jakie Katowice od miesięcy robią na temat swojej imprezy. Teraz trochę pesymizmu:  to widać przeznaczenie prowincjonalnych miejscowości - przysiąść w tylnych rzędach. Ale i trochę optymizmu, bo zgodnie z przysłowiem: usiądź w kącie a znajdą cię. Siadam więc cichutko, w bezruchu i trwam: godzinę, dzień, tygodnie, miesiące... Już lata czekam… A życie obok pędzi, gna. A wraz z nim inne miasta…  Aaa, kotki dwa.

Zdjęcie