Wypadkowy 13-ty dzień jesiennego miesiąca.

Niejednokrotnie czytelnicy prasy, telewidzowie, radiosłuchacze, internauci konstatują, iż głównych news-ów dotyczą najczęściej nieszczęść jak napady, wypadki, katastrofy, śmierć itp.  Dla przeciwwagi spotkać na pierwszych stronach można celebrytów, VIP-y, imprezy, zachwyty. Topowe tematy ze środka medialnej skali napięcia to np taniec, śpiew, gotowanie. W ten ostatni temat, kulinarny "wpięłam się" już, a jakże, na moim blogu. Teraz będzie próbka soft z gatunku "nieszczęścia".

Sobota jesiennego, słonecznego weekendu, krótko po 14-tej. 13 (!) października 2012. Obwodnica tarnogórska, odcinek między wyjazdem z Parku Wodnego a zjazdem do Castoramy. W roli głównej samochód; inni uczestnicy - samochody. Reżyseria i scenariusz - Homo samochodowiec

        
Zdjęcie 1 - "Za czym kolejka ta stoi?"

        
Zdjęcie 2 - szczęście w nieszczęściu - ofiar w ludzkiej substancji nie było. Dwunożnym istotom udało się położyć swój pojazd na wybranym boku.

       
Zdjęcie 3 - w tym miejscu i o tej porze wszystkim pojazdom poruszającym się "pod prąd", grzech ten przeciw przepisom ruchu drogowego odpuszczono. A "ofiarę" postawiono na 4 koła.