Cudzoziemcy w Tarnowskich Górach

Temat oryginalny podejmuje się zaprezentować w ramach "Makat" Tarnogórskie Centrum Kultury. Zaakceptują go zapewne ci, którzy stawiają działalności TCK wysokie oceny; może przekona on do TCK-u tych ... zdystansowanych. No i mam nadzieję, że odbywające się właśnie XV Tarnogórskie Makaty będą asumptem do odwiedzenia TCK przez tych twierdzących, że „tutaj nic się nie dzieje”. Obcokrajowcy, małżeństwa mieszane, „Nie-Europejczycy”, cudzoziemcy zamieszkali w Tarnowskich Górach, na Śląsku, w Polsce. Dyskusje, filmy, spotkania. 
http://www.tck.net.pl/

Napisano w newsletterze  „... jak osiągać międzykulturowe kompromisy, o różnorodności kulturowej i o akceptacji w społeczeństwie wielokulturowym”.
...........................................................................................................

Jakim zapamiętam człowieka przez lata spotykanego częściej lub rzadziej, ściskającego moją dłoń na powitanie, czekającego przy pocztowym okienku albo stukającego pieczątką na recepcie?  Smagła, egzotyczna cera, błyszczące szczerością ciemne oczy, kędzierzawe włosy. Nienatarczywy, bezpretensjonalny uśmiech, słowa proste, wypowiadane swobodnie, z obcym akcentem.

"Taki serdeczny człowiek, ludzki lekarz" - fragment rozmowy między czekającymi na korytarzu pacjentami.

Nie z urodzenia ale z wyboru własnego, albo z przypadku losowego; nasz, tutejszy. Mieszkaniec, sąsiad, współpracownik.
Nie spotkam go już na korytarzu przychodni, ani w szpitalnej windzie, nie zobaczę parkującego samochód... Zapamiętam... 

       

Zdjęcie