Obrazki z przeszłości i teraźniejszości

Tekstu dzisiaj w moim blogu będzie niewiele, więcej (powierzchniowo) będzie obraz(k)ów z przeszłości i z teraźniejszości.

Jak na scenie, przy ul. Sienkiewicza 2, wirtualna kurtyna się podniosła i dokonano odsłony budynku starostwa (obecnie głównie "zasiedlonego" przez UM). W realu został on pozbawiony dotychczasowej zasłony czyli rosnących przed nim drzew. Postawiono starostwo w nowej sytuacji dziejowej; taki materialny odpowiednik wydarzeń toczących się w samorządzie powiatowym. Niepotrzebne drzewa ścięto i wywieziono.

        

Zdjęcie
Dla przypomnienia historycznego już wyglądu tego miejsca oraz z powodów sentymentalnych, poniżej zamieszczam w nostalgicznej czerni i bieli fotkę ze świerkami na pierwszym planie.
         

Zdjęcie

Inne otwarcie, odsłona, „inicjacja”: w środowy wieczór w restauracji „Kałamarz” czyli w tzw. domku Goethego, miał miejsce wernisaż wystawy pod nazwą „Rezydencje śląskiej szlachty”. Pióra, pędzle i palce maczali w wydarzeniu Mirosław Ogiński, doktor Arkadiusz Kuzio-Podrucki, redaktor naczelny „Gwarka” – Jarosław Myśliwski, właściciel „Kałamarza” - Mariusz Hetmańczyk, inni organizatorzy oraz mocna grupa licznych gości niezależnych i zaangażowanych.  
         

Zdjęcie
Konkluzja: a jednak się coś w TG dzieje.

PS. Andrzej Roczniok przekazał mi egzemplarz czasopisma "Ślunsko Nacyjo", poczytam dopiero jutro. Nie przyniósł ostatniego tomiku śląsko-polskiego słownika. Więc kupię go w księgarni na rynku. Mam już dwa poprzednie tomiki.