Chwalić? Krytykować? Otmuchów? TG?


Owszem, są tacy, którzy widzą na Krakowskiej dziury, krzywizny, braki (a jakże) i wytykają, narzekają, urągają. „To świetnie – powiedział jeden z moich znajomych – ale czemu nie krytykowali tej dziury wcześniej, gdy była tycia? Trzeba było wówczas larum wołać, naprawic, usunąć. A teraz? Gdy z niej krater wulkaniczny powstał, gdy rozpadlina jak arktyczna szczelina, gdy pustka jak Czarna dziura, niech sposób znajdą, alternatywę naprawy podadzą, konstruktywnie doradzą, a oni tylko swoje ble ble ble.”

No i co ja takiemu mam odpowiedzieć? „Wymądrzasz się i tyle! Jest jak jest i już.”
           

Zdjęcie - wokół otmuchowskiego ratusza, w pobliżu kościoła oraz wzdłuż chodników samochody. Na rynku. Jednostka samorządu terytorialnego postawiła na transport osobowy – taka polityka lokalna widać. W TG jakoś sobie władza z parkingiem dla tych bezproduktywnych czterokołowców radzi i z rynku usuwa do pobliskich, wąskich uliczek. Którego burmistrza krytykować? Którego? 

PS. Ale, ale. O "instalacji" postoju taksówek pod kościołem ewangelickim ktoś mi wczoraj napomknął. Nie słyszałam, nie widziałam. W przeszłości (chyba przed 50 laty) już taksówki parkowały przy wejściu głównym kościoła. Taki chwyt polityczny to był podobno. A w TG wówczas funkcjonowało ich 8!