Niedziela aktywna; 3 koncerty w jednym i 15 lublinieckich rowerów.

Nooooo! Niestety! Chochliki internetowe czeredą gromadnie wypełzły z kryjówek, aby pokiereszować, pokiełbasić, pogmatwać precyzyjnie utkane nitki wątku i osnowy mojego niedzielnego wpisu. Literki i cyferki tekstu i zdjęc rozsypały się, pomieszały jak popiół z makiem Kopciuszkowi przed balem.
 Szukam, sklejam, układam. Lada godzina znajdę i pokażę, co zmajstrowałam.