Duchy w GCR-ze.

O uczestnikach i organizatorach oraz publiczności amatorskiego przedstawienia na temat fragmentu historii miejsca znanego obecnie dzięki znajdującemu się w nim obiektowi pod nazwą Górnośląskie Centrum Rehabilitacji z pewnością ktoś kompetentny i upoważniony napisze w odpowiednim czasie dłuższe i wyczerpujące sprawozdanie. Ja natomiast w tym miejscu zrobię inaczej czyli krótko wypunktuję.

Ale wcześniej fotka. Zmiany zaszły nie tylko na terenie parku repeckiego ale i w centrum miasta. Przykładowo teren dawnych wyrobisk górniczych pokryty został budynkami, dachami, ogrodzeniami, instalacjami, asfaltem i betonem. Na zdjęciu - widok na ratusz i kościół ewangelicki z ulicy Skośnej.
           

A teraz do rzeczy:

1.      „W salonie muzycznym markizy Blanki Henckel von Donnersmarck” – tytuł
2.
     Gabriela Horzela- Szubińska – pomysłodawczyni i autorka scenariusza
3.   Dwie pianistki i sopranistka – Ewelina Wolniszewska, Ilona Żerko, Ewa Koniczek
.
4.     
Duchy markizy Blanki i pokojowej – Barbara Dziuk, Lidia Wandzik.
5.     
Dwie młodziutkie siostry i niespokrewniony z nimi młodzieniec – tancerze (amatorzy), których nazwisk nie zapamiętałam ale zapewne staną się niedługo znane w szerokich kręgach nie tylko tarnogórskich
5.     
 Narracja – Stanisława Szymczyk
6.     
Organizatorzy - Stowarzyszenia „Śląski Dzwon Nadziei” oraz „Uniwersytet III wieku”
7.     
Miejsce i czas - GCR w Reptach Śląskich (dawniej park jednego z pałaców Donnersmarcków) sala widowiskowo-kinowa, na której zasiadła publiczność w osobach pacjentów, słuchaczy Uniwersytetu III Wieku, tarnogórzan i innych dnia 02.10.br.

      

Zdjęcie - to moim zdaniem gwiazdy/gwiazdeczki inscenizacji:młodzież artystyczna. Cudowne, iskrzące oczy dziewcząt i ten ujmujący uśmiech amanta filmowego. No i talent! Talent taneczny, niezaprzeczalny!