Kolędować?

Wycieczka jakaś, spęd szkolny czy może zgupowanie mieszanych płci? Kilkunasto- i kilkudziesięcioosobowe grupy zmierzające do wejścia TCK zwróciły przypadkowo moją uwagę. No tak, nooo taak, Przesłuchania eliminacyjne w sprawie muzycznych okoliczności bożonarodzeniowych czyli kolęd, pastorałek itp. Koncentrat, kooperacja, konglomerat wieku, płci, zawodów, grup społecznych. Oto atrybuty, wyposażenie, rekwizyty:
- spódnice czarne i kwieciste
- bluzki białe i barwne
- garnitury ciemne z muchami
- gardła ze strunami
- serca i dusze z tremami
- instrumenty dość ciężkie ale przenośne
- pałeczki dyrygenckie, batuty, dłonie skrzydlate.
Nastrój przedświąteczny, choinkowy, rozgwieżdżony, artystyczny, amatorski.


zunifikowane płciowo jury z sposób niezaprzeczalnie kompetentny i aprowizacyjny przygotowane jest do odbioru utworów śpiewanych tematycznie związanych w całość.


scena na 2 tygodnie przed świętami oświetlona już gwiazdami (choinkowymi i śpiewaczymi)


wykrochmalone bluzki, wyprasowane spódnice – śląskie gospodynie śpiewające kochają się w porządku i muzyce.


kramik przedświąteczny z wyrobami uczniów, emerytów, hobbystów. Pocztówki ręcznie wykonane, ozdoby choinkowe solone i haftowane, gifciki i prezenciki, pierdołeczki urocze wycackane.


zakupiłam 5 przeuroczych kartek świątecznych wykonanych przez uczniów szkoły w Lasowicach. Ale nie wyślę ich nikomu, bo pozostaną u mnie pamiątkami Bożego Narodzenia 2007.

 icon_lol