Pan X i inni.

Ciągle jeszcze o „sztandarowaniu” z 28.bm.
Poważni ludzie, naprawdę poważni a jak dzieci, jak niedorostki się zachowują, no wiecie, wiecie... Życzenia noworoczne składałam kolegom radnym i na powrót otrzymywałam od nich zblizone lub zmodyfikowane. Podobno w celu ich spełnienia należy trochę w nie uwierzyć, oczywiście wybiórczo.
„Oby się panu w Nowym Roku dobrze działo”. Moje życzenia dokończył sam adresat: „Tak, tak. wiem,  w dzień wisiało, w nocy stało” – bez nazwiska; imienia też nie wymienię, ani inicjałów nawet. Podobno wąsy są znakiem dobrego zdrowia więc: „Niech przez cały Nowy Rok będzie z ci do twarzy z wąsami ” – to moje. A ze strony odbiorcy życzeń, innego kolegi – „smyranie” wąsami po moim policzku. Nie samorządowe te konwersacje noworoczne ale świadczą o zdrowiu fizycznym, psychicznym i poczuciu humoru osób wypełniających ważkie zadania.


Podobno w grupie łatwiej. Czy para to już grupa?


parlamentarzyści sejmowo-senaccy Głogowski/Misiołek


profesorowie Lubos i Dzielicki w pogodnych nastrojach.


okulary umożliwiają ostrzejszy ogląd otoczenia – nawet gdy znajdują się prawie z tyłu czaszki

„Dla mnie ważna jest jedna pozycja” – usłyszawszy to zdanie za plecami wooollllnoooo, aby niczego nie spłoszyć, odwróciłam się o 180 stopni. Trzech panów rozmawiało na tematy damsko-męskie, tego domniemywałam. Błąd! BŁĄD!! Ogromny błąd. Heraldyka, wydawane pozycje dokumentujące historię miasta, herbarze itp oto tematy rozmów grupy trzech.


Arkadiusz Kuzio-Podrucki ma po swojej prawej ręce wysokiego stanowiskiem samorządowca, Piotra Szczęsnego a ten z kolei wysokiego, wysokiego, dobrze widocznego Dariusza Woźnickiego. 
............................................................................................................

Dzisiaj rano tj. w niedzielę, w Parku Wodnym, w kawiarni na piętrze, w pobliżu nowego ekspresu znalazłam żagielek i choineczkę-drobineczkę. Dobre i te marne ozdoby świąteczne i nieświateczne, bo okraszone uśmiechem miłej pani kawiarki (prawie z „Pana Tadeusza”). Potwierdzam: uśmiech i ekspresowe przygotowanie kawy nieco osładzają gorycz podniesionej niedawno ceny ulubionego mojego napoju energetyzująco-błogostanowego.


Cudów pomyślności, mnóstwa życzliwości, zdrowego i rozsądnego spojrzenia na to, co będzie się działo w 2008 roku życzy szczerze przed nocą sylwestrową sobie i czytelnikom bloga. Ala/Alicja icon_rolleyes UWAGA! Zwracam się do tych, których ubiegłoroczne życzenia nie spełniły się. Proszę, zamiast nich przysyłajcie tym razem pieniądze, markowe perfumy np. Cerruti 1881 lub opłacony pobyt na Cyprze wraz z biletem lotniczym w obie strony najlepiej w czasie polskiej zimy! icon_lol