Karnawałowo

Bardzo szablonową wręcz muzykę, czyli dla ludzi, do tańca wygrywają może jeszcze o tej godzinie DJ-e w Magazynie Pizza Club : klubowa, house, electro,  rzeczywiście bardzo typowa! ... muzyka taneczna hmmm...  DJ Arcadio (Arkadiusz) i DJ D (ksywa Diablo!) śledzili moje marsze na metalową antresolę i w dół po schodach, pod fotografiami nagich aniołów i pod kratami schodów. Jeden z nich w nausznikach dźwiękoszczelnych słabo reagował na bodźce zewnętrzne, drugi przeciwnie - Arkadio, nawet udzielił mi rozsądnie kilku info. Sympatyczny młodzieniec, ten DJ Diablo. Dziękuję Wam obu!

Bilety wstępu – pomarańcze w niedegradowalnej torbie plastikowej oczekiwały na skasowanie w przewodach pokarmowych klientów a urocza twarzyczka barmanki uprzyjemniała owocom ostanie chwile.

Nie dredy wprawdzie, których zdjęcia kolekcjonuję, ale sploty rozplecione spoczywały na plecach innego gościa w sposób uporządkowany i przemyślany. Jakże żałował właściciel, że nie uprzedzono go o sesji zdjęciowej.

Menu z oryginalnymi nazwami potraw poległo z rezygnacją po zalewem chmielowego napoju, wcześniej jednak wymacane zostało co nieco przeze mnie i dwóch rozmownych i uprzejmych (!) ziomali. Jak sądzę tarnogórzan.

Pełnoletnia młodzież garnęła się do się wśród betonowych i ceglanych ścian i w obecności płynu usypiającego lub, jak kto woli, napędzającego. Dodam, że pewien dekolt mobilizował męską płeć do zamaszystych ruchów (odchylone od ciała ramiona) i wypowiedzi potoczystych; poprzestanę na tym i  nie wspomnę, z przymiotnikami, o wzroku.

Impreza karnawałowa, pomarańczowa, taneczna, młodzieżowa. Rodzice! Czy wiecie, że tu grzecznie bawią się wasze dzieci? Dorośli, przyjdźcie tu ze swymi dorosłymi dziećmi na pokazy filmowe i nie tylko. Spodoba się wam w scenografii undergroundu lub magazynu. 

 icon_lol