Dzisiaj jest jutro

Sobotnia noc będzie nocą karnawałową naturalnie, a jakże, ale nie w Rio (de Janeiro) lecz w Klubie 22, w klimacie lat 70-tych. Sobotnia czyli jutrzejsza. Ale ja zaliczyłam ją już dzisiaj. Tak, tak, piosenki Beatlesów eskalowały nastroje karnawałowo-zabawowe i dzisiejsze epicentrum rozrywkowe w Czarnej Hucie oddało deski sosnowe pod krok taneczny ochotników. Brylował Andrzej K.tóry  otrzyma w mojej wyobraźni ufundowany przeze mnie tamże Puchar Najlepszego Tancerza Klubu. Finał imprezy rozpoczętej „Karpikiem” z już moim kolegą Graczykiem, poprzez licytację zdjęć, kalendarzy, karykatur podobno tuzów, prominentów, VIP-ów przeszedł do historii. Zdjęcia – pal je licho, trzy duble baterii były nie do użycia - rozładowane. Bożenka stanowiła substytut mojej osoby w aspekcie fotograficznym. Czekam na przesyłkę wykonanych przez nią zdjęć. Mniemam, że nie zapomni – wciągnęła bowiem się bez pamięci w grę w skata!
Uwaga nieobecni celowo lub przypadkowo na licytacji! Odkupujcie w tg.net.pl. karykatury szopkowe autorstwa Ogińskiego i nie ważcie się zapłacić mniej niż miało to miejsce na licytacji!. Zadziobią Was, zjedzą, zachichoczą!

PS. Mireczku i Mieciu, znieśliście kamienowanie przeze mnie. Wybaczam więc Wam i nadal lubię!  
Jutro... Jutro będzie już za 15 minut.
 icon_wink


Gwardziści wyjątkowi z bronią palną oczekują wejścia gości – Michał Graczyk-rysownik, Andrzej Kanclerz - wiadomo, a jakże, wiadomo!, Andrzej Terlecki – mgr inż. architekt, MIROSŁAW OGIŃSKI! – przyczyna mojej rozpaczy. Ach, ci mężczyźni!


Państwo Burmistrzostwo Czechowie z gospodarzem Klubu 22 Adamem Morawcem znaleźli się w romantycznej scenografii wnętrza sali aukcyjnej.


Awaria! Trzy komplety akumulatorków do mojego aparatu okazały się nie naładowane! Przemiła Bożenka zajęła już jednak wyjściowa pozycję fotograficzną.