Podsumowanie...

... ubiegłego tygodnia zamknie się w krótkim stwierdzeniu: doświadczam sprzecznych doznań czyli osiągnięcia celu i braku spełnienia. I ni stąd ni zowąd: „Pokora zwycięża pychę”.

Zbiór zdjęć autorstwa Bożenki Nitkiewicz z Katowic z występu kabaretu „Tarnina” jest ozdobiony wieńcem z gałązki tejże zielonej acz zdrewniałej rośliny. Nie każda grupa o podobnej czyli artystycznej proweniencji we własnym kręgu potrafi śmiać się z siebie i nie każda rozśmiesza i, co bardziej niebezpieczne być może, wprowadza w zadumę widzów i słuchaczy. Oby ci co mają w tej kwestii stosowną wiedzę (modny zwrot) albo szybko ją nabędą, nie zastosowali nadinterpretacji (modne słówko) czytanego teraz tekstu. Ciemność; oświecać ją - czy to zadanie elit? A może czynić coś innego a modnego?

Odnotowałam pojawienie się wątpliwości wśród radnych po wykonaniu czynności plug in oraz power on, które zdają się być obecnie w trybie standby, aczkolwiek już przeczuwam zbliżające się turning up. Plastikowe karty w czytnikach ujawnią, zdemaskują, odsłonią, roznegliżują ciało radne – absencja, spóźnienia, nieobecność na głosowaniach, wymyki prywatne staną się niemożliwe pod czerwono-zielonym okiem elektronicznego Cerbera. Zafoliowano wcześniej (bogu ducha winnych) parlamentarzystów, radnych Poznania i innych lokalnych samorządów. Przystaję na monitoring (nie na inwigilację) pomna starożytnej zasady: „Ufaj i kontroluj” jakże przez wieki aktualnej.

A całości strzegą strażacy(nicy?) dokładnie umundurowani.

Z ram harmonogranów wymknąć się może chwila warta utrwalenia - w Wiśniowym Sadzie przy herbacie z sokiem wiśniowym miło popatrzeć na mrugający żywy ogień świec i żywa iskrę młodości. Pozdrawiam Panią wraz z dwiema innymi dziewczynami (wiadomo jakimi :-)!