Male style

8 , tak osiem ringór, kolczyków, kółeczek czy jak je tam zwać, zdobiących małżowinę uszną lewą pływaka (wcale nie „żółtobrzeżka”) wpadło mi w oko zamglone wodą basenową. Smoka chińskiego, miecze średniowieczne, palmy, węże, szczegóły anatomii ciała żeńskiego i napis: „Nienawidzę buraków” wypatrzyłam na skórze kończyn i korpusów. Niedawno chyba w Newsweeku podano, że 36% młodych ludzi w wieku 18-29 lat w USA (a gdzieżby szukać przodujących wzorów i wzorców!) wykonuje tatuaże nie bacząc na tzw. generation gaps i ryzyko WZW oraz innych chorób zakaźnych. Tattoo in fashion!

Języki obce się zazębiają z ojczystym, stąd w kawiarni na antresoli (nie tylko w kafelkowanej hali aktywności wodnej) słychać często mieszające się polsko-angielskie pogwarki, rosyjsko-języczne i okoliczne rozmowy, niemieckie twardości no i jednak nie martwą a wiecznie żywą łacinę – niestety w wyrazistych modyfikacjach.


Jeszcze wspomnienie kafli z Mamma Mia czyli Starej Rzeźni. Gdzie tam aquaparkowym kaflom do nich – tylko liczbą i powierzchnią przewyższają te z przed-przedwojennej kamienicy.

„Galeon” w Parku Wodnym sprzyja pojawianiu się na jego pokładzie interesujących mężczyzn. Ten elegancki, zrównoważony młodzieniec w odzieniu typu casual golden boy (?) na zdjęciu (dziękuję za zgodę!) zwrócił moją uwagę perfekcją body build i hair style. Iiiii... jego kontakt ze mną przebiegł jak najbardziej kulturalnie, aczkolwiek z nutką trendy (myślę o rezydenturze, wiemy, wiemy....). Cóż, mam podstawę do twierdzenia, iż prokreacyjną generację mamy piękną (!), kulturalną i komunikatywną. Pozdrawiam i zapraszam do Tarnowskich Gór nie tylko na pływalnię!

Niedzielny relaxation and refreshment po całotygodniowym wysiłku i przed całotygodniową pracą zapewnia mi woda czysta (basen) i woda wzbogacona (kawa biała w odmianach). Stolik niedzielny podobny do mojego miejsca za stołem sesyjnym! Patrz wpis z 29.01.2008.