Dzień wyzwolenia

Czy kobieta chce lub może wyzwolić się spod hegemonii mężczyzny? Czy sama decyduje o losie mężczyzny, który chciałby się wyzwolić ze związku z nią? Czy świadomie i dobrowolnie staje nad garami i przy piekarniku? Czy marzy o aborcji, eutanazji, resuscytacji, konwersji, rekreacji, fiksacji, globalizacji, erekcji, windykacji, reinkarnacji itp.?
.....................................................................................................


Przed południem jedna z powiatowych Pań (Zarząd Powiatu) wraz z Burmistrzem wzięła się za wielomilionowej wartości zadanie. Jeszcze się uśmiechają, jeszcze trzymają w tajemnicy a radnego Sznajdera już zaczęła na wyrost boleć głowa.
.....................................................................................

Po południu - gala, pełna sala i takie różne wyznania: geniusz kobiety?


Czyja to biżuteria? Może w dowód małżeńskiego uczucia została sprezentowana małżonce na drodze jej życia.


Historyczny i romantyczny motyw działań politycznych. Czyj to pierścionek?


Niezapomniane chwile lokowane są i szczelnie zamykane w torebce – czyjej?


III wiek to odległa przyszłość Pani Prezes Barbary Dziuk. Teraz koordynuje, reprezentuje, kontynuuje działalność uniwersytecką w Tarnowskich Górach.


Sprawność werbalna i czytelność wypowiedzi – to atuty Pani prof. Genowefy Grabowskiej, Posłanki do Europarlamentu, poruszającej się oszczędnie i dystyngowanie w tematach europejskich i na scenie auli Centrum Kształcenia Ustawicznego w Tarnowskich Górach.


Może kapeluszy u nas brak a więc zadbano o egzemplarz w jednym z odcieni koloru czerwonego. Pani Poseł Nelly Rokicie jest w tym kolorze rewelacyjnie! (Odwrócony dnem w dół przywoływał dziwne skojarzenia)

Z panami sprawa dość podejrzana. Gdy zaczął się pierwszy wykład męski, zrobiło mi się dreszczowo-chłodno. Przeszłam do samochodu i przejechałam do domku, gdzie pies z dużym opóźnieniem zauważył mój powrót. Wieczór był niezapomniany a to z uwagi na goszczące znamienitości wykładowcze.
.......................................................
Brrr... chyba mnie grypsko bierze, czuję dreszcze już ze 3 godziny. A miał być dzisiaj efektywny wieczór.
..................................................................................................
Po skończonym tańcu panowie i panie dziękują sobie wzajemnie za trele-morele, dyrdymały, ble ble całe i odchodzą pod przeciwną ścianę. Panie kłaniając się demonstrują sytuacje demonstracyjne a panowie w rewanżu wykonają dyg i krygując się siadają na schodach w otoczeniu butelek. To zupełnie z innej bajki!
............................................................................


Ależ Emma narozrabiała – należy jej się porządny klaps.