Nazywam się Marysieńka!

Mówiła mi wczoraj Pani Szubińska: „Taka jestem zmęczona, że już nie wiem, czy jam jest Gabriela czy Marysieńka. Prób tyle za mną, za nami, w głowie się kołace... A spektakl już w poniedziałek!”. TCK, godz. 18-ta.


Tam gdzie Marysieńka ze swoim Jaśkiem Sobieskim winem się raczyli, tam zasiada Pani Gabriela Horzela-Szubińska z Panią Natalią (pięęęękny szal, Pani Natalio!!!)
.......................................................................................................................

Oleńko, Skarbeńko! Taaaka odważna dziewczynka! Co to? Dostałaś gazik w nagrodę? Za taką odwagę w laboratorium? Nie za mało nawet jak na taką niedużą kobietkę? Następnym razem lepiej zadbamy o wspaniałą pacjentkę. Pozdrawiają Cię Panie z laboratorium „Analityk”! I Twoją Mamusię też!


Dodam jeszcze, że bliźnięta wcale się nie bały, taki wspaniały wzór w Tobie miały.
...............................................................................................................

Duuuużo kwiatów u pana Antoniego Żurka z Ogrodu Śląskiego w Świerklańcu na półkach, na ścianach, w skrzynkach, pod sufitem. No i panie - też jak kwiatki; solenizantki prawie a nie świętujące, bo pracujące. Zaskoczona zostałam okazjonalną doniczuszką z pierwiosnkami – szef obdarowywał do wyboru, do koloru nie tylko pracownice (te całował w policzki) ale jak się okazało i klientki (bez ciepłych całusów).
Powodzenia w nowym sezonie ogrodowym!


Powaga to atrybut solidnego pracodawcy; a ciepły uśmiech na dodatek dla wszystkich na cały dzień.
................................................................................

Niedziela, południe, pogodnie, słonecznie i ... No, no, zapomniane światełka nie takie małe znowu, bo lampy wzdłuż ul. Gliwickiej niedzielnie i poświątecznie (Dzień Kobiet wczoraj!) wołają: „Zgaś nas, zgaś! Jak nie zgasisz, miasto zapłaci, niech mu tam, kilkaset złotych czy kilka tysięcy złotych z budżetu... Chyba drobiazg, no nie?” Vattenfall nr alarmowy 911 – zgłosiłam, godzina 14:48. Sprawdzę.


niekoniecznie trzeba błyszczeć tysiącami (albo milionami?) lumenów w biały dzień; można błysnąć osobistą biżuterią - czyje to pierścionki?
...............................................................................

icon_cool