Upodobania/upodabniania

Wróciłam dzisiaj z:
1.Gliwic,
2. pracy,
3. Katowic
4. Domu Pańskiego
5. lecznicy weterynaryjnej.

 Efekty:
1. lecę z nóg
2. mniej gili leci z psiego nosa
3. czas leci tak szybko, że złapać nie potrafię małych miłych chwilek, nawet biegając za nimi od świtu do wieczora.
Ale. ... jedna złapana jest teraz


dwie pary oczu czyli: Puszek-Okruszek i kochająca osoba.

Refleksje świąteczne: upodabniajmy się do prawych, spokojnych, prostolinijnych a nie do aroganckich, dwulicowych, bezwzględnych.
Wypełnionych dobrymi emocjami i życzliwością wzajemną Świąt Wielkanocnych życzę bliźnim bliższym i dalszym (załącznik: oczyśćmy się wiosennie z tego, co jest w nas złe i stańmy się lepsi).