Mistrzowie

„Wandziaaa!!! Chodź tu szybko!” wołał Wacek z pokoju do żony siedzącej w łazience. „Coś strasznego stało się w TG!!!”. Po drodze do telewizora zgubiła ręcznik, zwinęła stopą róg dywanu, strąciła popielniczkę z niedopałkami, nadepnęła psa, który poturlał się bezwładnie pod stolik. „Przewrót? Jaki przewrót? To przecież ja sama prawie przewróciłam mniejszą połowę umeblowania martwego i ożywionego”. Odpowiedział dudniącym głosem: „Nie rozumiem! Przez ekran przesuwał się pasek z rujnującymi mój spokój słowami! Rewolucja, zamach stanu, kataklizm polityczny?” Wackowi trzęsły się ręce, gdy wlewał piwo do szklanki.


piękna niedzielna pogoda dnia 13 kwietnia - wcale nie takiego trefnego, jakby na to data wskazywała.

Dwóch przystojnych operatorów TV, dziennikarze Gwarka i DZ, redaktorzy naczelni prasy lokalnej uprawiało wczoraj swoją profesję, jak im Pan Bóg przykazał. A i procedury komentatorskie wzmacniane były dopuszczalnymi ogólnie procesami. Proceder dziennikarski indukował recenzje. Podobną aktywność podjęli też zapewne obecni na sali jak zwykle urzędnicy, okazjonalnie przybyli związkowcy i sporadycznie przedstawiciele biznesu, handlu, small kultury itd. Reportaże, filmy, felietony, komentarze, recenzje, opinie, ploty, artykuły, posty, „forumno-wpisy” i inne „exemplumy” :-) kreatywnej płodności rozkwitną kwietniowo w mediach od papierowych do sieciowych poprzez audiowizualne.


Co Pan teraz buduje? A może rujnuje? Czy podjął Pan już decyzje? Mój słuchacz z CKU rozpoznał mnie maszerującą przez praktyczny market. Ależ to było miłe! Pozdrawiam Pana serdecznie.

Pamięć moja wywołała fotkę a nawet filmik z sesji majowej ubiegłego roku: „Obecny układ personalny uwyraźnił system władzy w samorządzie lokalnym”.  I obecnie słyszę: ”...obywatele mają prawo wiedzieć, kto ponosi odpowiedzialność...”. Wypisz wymaluj sobowtórcze słowotwórstwo. Prawie jak u nie rymowanego Sztaudyngera.
.......................................................................................................
***
Kto dobrze gospodarzy,
Nie boi się dziennikarzy.


To jest dzisiaj zagadka:gdzie znaleźć tego kwiatka?
.................................................................................

Jutro, we czwartek, 24 kwietnia, w zamku w Nakle Śląskim odbędzie sie wernisaż wystawy pt. "Od Nikifora do Ociepki". Malarstwo intuicyjne w zbiorach Stanisława Trefonia to wyraz spojrzenia na Śląsk jego mieszkańców. Nikifor zamieszkiwał góry (ziomek tarnorórzan?), malował w Krynicy.