Przypadek Alejandro P.

Alejandro Perez mimo młodego wieku wyposażony był w brodę i wąsy. Jego lewe przedramię zdobił świeżo wykonany tatuaż - napis na wewnętrznej, czułej stronie mówił: "Nic więcej Ci nie dam". Tatuaż był jeszcze owinięty folią i tylko z dużym trudem można było ten napis odczytać prawidłowo. Siedział swobodnie przy kawie, podobnie jego śliczna dziewczyna. Gdyby nie wątła muskulatura, można by pomyśleć, że Alejandro jest piłkarzem któregoś z popularnych dziś klubów. Młodzi jednak rozmawiali ze sobą po cichu - szeptali i mieli coś takiego w sobie, że przed oczami stawała cała Europa Wschodnia, gdzie ludzie na co dzień posługują się językiem stworzonym do tego, by szeptać. Tutejsi, a już na pewno piłkarze, zachowywali się całkiem inaczej.

Innym razem gdy wychodzili z supermarketu szła razem z nimi kobieta, była to jego Matka. Kundel uwiązany do balustrady ucieszył się na jej widok, ale Ona nie odwzajemniała tego uczucia. Była jedną z tych kobiet, które zwykły podnosić pięść na tle sosnowego przytuliska, letnich wieczorów, gdzie po zmierzchu wiruje kogut, płomień wyjątkowości. Nigdy, w przypadku podobnych kobiet, ich pawdziwa natura nie jest zwyczajnie oczywista - tak jakby zawsze dowiadujesz się o tym kim są o krok za późno.