Inauguracja roku szkolnego 2011/2012

1.09.2011r. wielkie święto rodzinne- rozpoczęcie roku szkolnego. O 8.30 udałam się z moimi dziećmi do kościoła, aby rozpocząć nowy rok szkolny z Bogiem. Po mszy św. z Pawełkiem udałam się do SP NR3. Po uroczystym rozpoczęciu w szkole podstawowej udałam się na uroczystości powiatowe na godz. 11.00, które rozpoczęły się msza św. w Konwikcie. Po mszy św. Poszliśmy do „Technikum Chemicznego”, gdzie władze powiatu wręczyły nominacje na nauczyciela mianowanego.

Wysłuchaliśmy przepięknego koncertu w wykonaniu młodzieży. Również z wielką klasą dyrekcja szkoły wraz z wszystkimi gośćmi uczciła w milczeniu i złożeniu wiązanki kwiatów pod tablicą pamięci rocznicę wybuchu II Wojny Światowej. Podczas wystąpienia życzyłam wszystkim dużo sił na nadchodzący rok szkolny, tolerancji i wzajemnego zrozumienia. Zacytowałam słowa „Nie ma szczęścia na Ziemi, które nie było by oblane łzami”, zaznaczyłam aby tych łez było jak najmniej, a jeżeli już będą to żeby to były ŁZY SZCZĘCIA z osiągniętych wspólnych sukcesów w nadchodzącym roku szkolnym.


mój syn na inauguracji roku szkolnego

XXXI rocznica powstania Solidarności

O godz. 18.00 uczestniczyłam w Kościele p.w. św. Ap. Piotra i Pawła we mszy św. , która była odprawiona z okazji XXXI Rocznicy Powstania „SOLIDARNOŚCI”.

Bardzo dobra forma uczczenia wielkiej rocznicy w ciszy, zadumie i spojrzeniu w przyszłość. Siedząc w ławce w kościele i wsłuchując się w kazanie zastanawiałam się czym obecnie jest zwycięski związek walki z komuną? Popatrzyłam na ludzi spracowanych, ideowców, wielkich patriotów- wierzących w latach 80-tych w swoje wartości. Kiedyś wszyscy stanowili jedno i wiadomo było kto jest wrogiem, a kto sprzymierzeńcem. Obecnie trudno jest jednoznacznie określić.

Bardzo ważne jest, aby przy tym wydarzeniu powtarzać, o jedności w działaniach na wszystkich płaszczyznach. To my pokolenie, które przeżywało dzieciństwo z komuną, codzienne drżenia czy przyjdą po rodzica do więzienia za to, że był aktywnym członkiem NSZZ „SOLIDARNOŚĆ” musimy zadbać o propagowanie wartości, za które oddawano życie.

Opowiadam przy takich okazjach jak dzisiaj moimi dzieciom jakie to były ciężkie czasy, gdzie nie można było nic mówić o powiewach wolności, gdzie szynka, pomarańcze były tylko na święta. Wspominałam czas czytania i roznoszenia ulotek z propagandą wolności nie bojąc się konsekwencji. Obecnie dla młodzieży to jest temat z innej planety, nie mniej należy ich uświadamiać i pokazywać błędy, które doprowadziły do wzrostu bezrobocia, braku perspektyw dla młodych ludzi. Wydaje mi się, że obecne czasy też nie należą do łatwych, nie mniej jest dużo więcej możliwości do tworzenia wspaniałych idei i rzeczy.

Bardzo ładnie pod tablicą przy dzwonnicy tarnogórskiej szef sekcji związku Jan Jelonek przypomniał słowa bł. ks. Jerzego Popiełuszki o solidarności. Podkreślał jedność w działaniu w dzisiejszych czasach, co niewątpliwie jest bardzo trudne. Bardzo ładnie zaakcentował wartości dla których warto żyć.

"Solidarność- to symbol protestu przeciw przedmiotowemu traktowaniu ludzi pracy, upominała się o sprawiedliwość społeczną i prawo wypowiadania się pracowników we własnym imieniu. Ojciec Święty Jan Paweł II widział w NSZZ \"Solidarność\" organizację, która złączyła Polaków w solidarnej odpowiedzialności za godność i owocność pracy, w wielkim zrywie do podniesienia moralności społeczeństwa, która skierowana była wyłącznie ku wspólnemu dobru. „



Po oddaniu hołdu i złożeniu kwiatów pod tablicą przy dzwonnicy gwarkowskiej pojechaliśmy pod krzyż i pomnik znajdujący się przed dworcem kolejowym i również w chwili zadumy przypominaliśmy ten czas walki kolejarzy o byt. Tu muszę nadmienić, że ten temat jest mi bardzo bliski, ponieważ mój ojciec był maszynistom, pracował na kolei oraz współtworzył Związek NSZZ „SOLIDARNOŚĆ”. Jestem bardzo dumna z postawy i wartości w jakich było mi dane wzrastać. Zdaję sobie sprawę, że droga do prawdy jest bardzo trudna. Nie mniej „nie ma szczęścia na ziemi, które by nie było oblane łazami”. Wszystko co wielkie i wspaniałe rodzi się w bólach. Uważam, że nie osiąga się szczęścia i sukcesu na skróty. Tylko ciężką pracą można naprawdę osiągnąć wiele. Jestem tego przykładem.

Dziękuję wszystkim związkowcom, którzy zaprosili mnie na chwilę zastanowienie się nad sensem życia. Utwierdziło mnie to w przekonaniu, że każdy człowiek jest największą wartością bez względu na wszystko.

Ciekawa jestem, czy obecnie politycy umieli by murem stanąć za drugim człowiekiem i oddać życie, tak jak wtedy? Przecież nie pytano się o status społeczny, światopogląd itp. …… Przychodził człowiek z polecenia i otrzymywał jedzenie, ubranie i wsparcie jakie było mu na ten moment potrzebne. Zapomina się ,że w tym czasie Kościół odegrał wielką rolę i on jest współtwórcą WOLNEJ POLSKI. Tylko dzięki postawie wielkich kapłanów utrudzeni związkowcy przetrzymywali chwile grozy i załamań. To było świadectwo wielkiej wiary i patriotyzmu. Tak się nazywa Miłość do Ojczyzny. Wszystko można zabrać, zniszczyć natomiast wartości Bóg, Honor, Ojczyzna nie da się wyrwać z serca. To duch, który napędza wszystkich też i mnie do działań dla dobra mojej ukochanej OJCZYZNY.

Spotkanie z prof. Robertem Nowakiem

30.08.2011r. uczestniczyłam w spotkaniu z prof. Robertem Nowakiem. To co się dało wyczuć to wielka znajomość tematyki historyczno-politycznej. Byłam oczarowana jego dynamiką w wypowiadaniu oraz niesamowitym dystansem do siebie. Cechuje profesora skromność, życzliwość ale nade wszystko prawość.

Wszyscy uczestnicy przez 2 godziny bez przerwy wsłuchiwali się w wielki potok faktów i niepodważalnych rozgrywek politycznych. To już było kolejne moje spotkanie z profesorem, które było wielką przyjemnością dla mnie.
Dało się zaobserwować sporą część młodszych słuchaczy. Bardzo to jest budujące.

Polsce potrzeba więcej takich odważnych ludzi.

Dożynki w Ożarowicach

Wczoraj uczestniczyłam w Dożynkach w Gminie Ożarowice. Wspaniałe święto całej Gminy. Najpierw msza św. dziękczynna za plony i błogosławieństwo dla rolników. Później przepiękny korowód z Kościoła na boisko, gdzie odbywała się zabawa. Kobiety i mężczyźni super ubrani w stroje ludowe. Zabawa i radość po wykonanej ciężkiej pracy przy żniwach. Atmosfera rewelacyjna oraz zabawa ze znajomymi.

Gala Izby Przemysłowo Handlowej

Po południu byłam zaproszona wraz z mężem na Galę Izby Przemysłowo Handlowej w Tarnowskich Górach.

Cała uroczystość odbyła się na przedpolu Pałacu w Brynku. Przepięknie przybrane stoły, wspaniali kucharze i obsługa. Towarzystwo wyborowe. Jednym słowem ludzie sukcesu. Obserwowałam nagrodzonych za osiągnięcia i stwierdziłam, że za każdym sukcesem stoi ciężka praca. Czasami porażka, która jest mobilizacją do działania.

Uważam, że nie ma sukcesu i szczęścia na skróty. Wszystko musi być poparte ciężką pracą.

Przeżyciem dla mnie było wręczenia podziękowania Prezesowi IPH w Tarnowskich Górach Klaudiuszowi Siwcowi za wspieranie Ogólnopolskiej Kampanii „Wybierz Życie”. Miło mi było spotkać i porozmawiać z Prezesem BCC Markiem Goliszewskim.

Stwierdzam wspaniała muzyka, wspaniali ludzie i atmosfera SUPER!!!!

Rajd Integracyjny

W sobotę 27.08.2011r. o godz. 10.00 przyszłam na Rynek w celu spotkania się z uczestnikami rajdu integracyjnego, w którym brały udział całe rodziny.

Przebiegał on z Rynku aż do Kopalni Zabytkowej, gdzie odbył się piknik dla uczestników. Impreza bardzo się udała. Pogoda wspaniała, wspaniali Tarnogórzanie no i atmosfera. Gratuluję pomysłodawcy Markowi Bregule jego rodzinie jak i weteranowi rajdowemu Janowi Gładyszowi. Takie imprezy scalają ludzi czasami nie znających się na co dzień. Nad bezpieczeństwem czuwała policja tarnogórska. Spotkałam na imprezie osoby z którymi miałam kontakt od lat dziecinnych. To było bardzo miłe.

Porozumienie bez barier

Dzisiaj przeżyłam niesamowite spotkanie w południe w tarnogórskim „SEDLACZKU”. Przyjechał do mnie Zbigniew Kociuba Prezes Zarządu Polskiego Towarzystwa Publicznego z siedzibą w Buzku Zdroju inicjator i współzałożyciel IX Festiwalu Zdrowia w jego regionie.

Cieszyłam się, że kolejna osoba poczuła ideę współpracy w temacie Zdrowia. Dla niego jak i dla mnie jest ta samo „Dobro społeczne”. Podobne jak ja uważa, że ludzkość straciła instynkt samozachowawczy . Zachwyciło mnie to, że mimo dużej różnicy wieku mówimy tym samym językiem- służby dla drugiego człowieka najwyższej wartości oraz jego ochrony . Przypomniały mi się słowa: „Nie kocha się, nie żyje się, nie umiera się na próbę” JPII życie mamy tylko jedno za które każdy z nas jest odpowiedzialny, jak również każdy z nas jest odpowiedzialny za drugiego człowieka. To jest filar i fundament naszej egzystencji.

Dla mnie to spotkanie było „ucztą duchową”. Pan Zbyszek przyjechał do mnie po moim wystąpieniu w TV TRWAM na temat Kampanii „ Wybierz Życie” od naturalnego poczęcia do naturalnej śmierci. Przejechał 170 km do Tarnowskich Gór, aby wypić kawę i porozmawiać na temat współpracy. Podziwiałam go podwójnie po pierwsze, że ma już konkretny pesel i a po drugie jest osobą na wózku inwalidzkim, co uniemożliwia mu samodzielne poruszanie się. Byłam nim zachwycona. To mi dało dużo do myślenia i mobilizacji. Dodał mi Pan Zbyszek energii i sprawił, że poczułam sens mojej pracy społecznej. Uważam, ze jeszcze bardziej muszę działać widząc osoby bez barier. Zawiązaliśmy porozumienie i współpracę. Opowiadał mi, że w czasie mojej audycji leżał w szpitalu.
Słowa, które kierowałam do wszystkich pobudziły Go do działania

Wystąpienie w TRWAM pobudziło liczne organizacje w Polsce do współpracy oraz budowanie i propagowanie programu naprawczego od gmin, powiatów i województw- połączenie profilaktyki i ekologii.

Nie ma dnia, abym nie odbierała telefonów lub maili na temat współpracy. To co się zadziało to coś niesamowitego. Bogu dziękuję za dary Ducha Św. i ludzi, których mi stawia na mojej drodze w celu stworzenia programu naprawczego. Jestem przekonana i wierzę, że to się wszystko da zrealizować tylko dzięki życzliwości, pracowitości, otwartości oraz uczciwości.

Moja babcia mówiła „dobry z dobrym, a zły sam” i coś w tym jest.

strona :  1 |  2 |  3 |  4 |  5 |  6 |  7 |  8 |  9 |  10 |  11 |  12 |  13 |  14 |  15 |  16 |  17 |  18 |  19 |  20 |  21 |  22 |  23 |  24 |  25 |  26 |  27 |  28 |  29 |  30 |  31 |  32 |  33 |  34 |  35 |  36 |  37 |  38 |  39 |  40 |  41 |  42 |  43 |  44 |  45 |  46 |  47 |  48 |  49 |  50 |  51 |  52 |  53 |  54 |  55 |  56 |  57 |  58 |  59 |  60 |  61 |  62 |  63 |  64 |  65 |  66 |  67 |  68 |  69 |  70 |  71 |  72 |  73 |  74 |  75 |  76 |  77 |  78 |  79 |  80 |  81 |  82 |  83 |  84 |  85 |  86 |  87 |  88 |  89 |  90 |  91 |  92 |  93 |  94 |  95 |  96 |  97 |  98 |  99 |  100 |  101 |  102 |  103 |  104 |  105 |  106 |  107 |  108 |  109 |  110 |  111 |  112 |  113 |  114 |  115 |  116 |  117 |  118 |  119 |  120 |  121 |  122 |  123 |  124 |  125 |  126 |  127 |  128 |  129 |  130 |  131 |  132 |  133 |  134 |  135 |  136 |  137 |  138 |  139 |  140 |  141 |  142 |  143 |  144 |  145 |  146 |  147 |  148 |  149 |  150 |  151 |  152 |  153 |  154 |  155 |  156 |  157 |  158 |  159 |  160 |  161 |  162 |  163 |  164 |  165 |  166 |  167 |  168 |  169 |  170 |  171 |  172 |  173 |  174 |  175 |  176 |  177 |  178 |