Amplitudy ludzi

To dobrze, że temperatura rośnie - śnieg stopnieje, woda spłynie i po zimowym kłopocie. A za kilka dni - temperatura w dół. I tak w kółko.

       

Zdjęcie - zima na ulicach TG pięknie się prezentuje przy słonecznej pogodzie.

Dziwne bywają amplitudy ludzi,
Jednych podgrzewać trzeba, drugich studzić
.

(J. Sztaudynger)

       

Duże wyżej, małe niżej. 




Wpis tarnogórski, wypoczynkowy.

Pisanie milutkie, łatwiuśkie, apolityczne. 

Minęły imieniny Basi, nadchodzą imieniny Mikołaja, Ewy i Adama, Sylwestra i innych. Ile dobrych życzeń słyszą zwykle solenizanci? Ile z nich ziści się?
..................................................................................
Samica bażanta - bażancica (?) przefrunęła krótkim lotem ogrodzenie i przysiadła na chodniku, zaraz przy jezdni, schowana w tunelu śnieżnym. Czy została osłabiona mrozem? To naprawdę ciężkie dni dla zwierząt. Jemiołuszki napuszone siedzą w krzakach, sikory trochę hałasują, sroka przelatuje nisko a wróbli wcale nie widać.

       
............................................................
W minionych kilku dniach odbyło się parę spotkań, w których uczestniczyłam. Między innymi pierwsze spotkanie w sprawie organizacji Dni Gwarków 2011 a konkretnie w związku z pochodem historycznym. Poniżej zamieszczam zdjęcie grupy jego uczestników. Mimo otwartej formy i ogłoszeń w lokalnej prasie przybyło tylko dwoje mieszkańców (w tym AKL). Obecni byli oczywiście pracownicy TCK, reprezentant Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej, przedstawiciele policji oraz pan Andrzej Książek.

       
...............................................................................
Dzisiaj natomiast, jako element Kolażu Kultur, miał miejsce wieczorny spacer po starówce z doktorem Krzysztofem Gwoździem. Wcześniej, na krótko gościło nas muzeum a pani Beata Kiszel oprowadziła nas po wystawie na temat buddyzmu - właśnie kończy się termin jej ekspozycji. 

       

Ale,ale! Poranek niedzielny to mój rutynowy pobyt w parku wodnym. Tym razem spotkałam tam, na suchym lądzie, dwie błękitnookie wolontariuszki PCK w trakcie kwestowania. Chętnie przypomnę sobie ich imiona oraz cel zbiórki, może się odezwą? W każdym razie życzę im zdrowia po kilkugodzinnej kweście w zimowej aurze!
          
........................................................................................................
Jeszcze w grudniu (czas ucieka szybko) przygotujmy zapobiegliwie produkty niezbędne do zapewnienia sobie udanego następnego roku:

- bierzemy 12 miesięcy, oczyszczamy je dokładnie z goryczy, małostkowości i lęku.
- nastepnie rozkrawamy każdy miesiąc na 30 lub 31 części, a w szczególnym przypadku na 28 – tak, aby zapasu starczyło dokładnie na cały rok.
- każdym dniem delektujemy się z osobna, dzieląc go na kawałek z pracą oraz dwa kawałki pogody i wypoczynku.
- do tego dodajemy trzy duże łyżki humoru, łyżeczkę tolerancji, ziarenko ironii i odrobinę taktu.
- następnie całą masę polewamy dużą ilością miłości.
- gotowy wyrób przyozdabiamy bukietem uprzejmości i podajemy codziennie z radością oraz ogromną filiżanką dobrej, orzeźwiającej wiary w ludzi.

Z tego przepisu skorzystać może każdy chętny, a niechętnym mogą przygotować taki rok bliscy cierpliwie ich znoszący.  




Prasa donosi 2

Kończy się rok kalendarzowy a także budżetowy rok dla miasta. Przyjdzie czas rozliczeń wydatków i przychodów, refleksji nad sposobem rozporządzenia pieniędzmi. Budżet domowy potrzebuje takiego podsumowania, w budżetach firm jest to obligatoryjne, a budżet miejski ... czy ktoś chce czy nie też trzeba rozliczyć. 

 100 tysięcy złotych przeznacza Urząd Miasta na świąteczne oświetlenie Tarnowskich Gór - doniosła prasa a dokładniej "Dziennik Zachodni" w piątkowym numerze. Rozgladam sie i patrzę na kolorowe światełka, fotografuje i zachwycam się -śliczności! Bajka! Bajka zwielokrotniona! "No widzisz! No widzisz" - spotkana koleżanka wskazuje palcem. Patrzę i widzę wysokie zwały śniegu na chodnikach i grubą warstwę zalegającego na jezdniach -  tych poza ścisłym centrum ale ... także na tych zapomnianych właśnie w centrum. Ulica Bończyka, Mickiewicza, Okrzei, uliczki między blokami MTBS-u przy Kościuszki czekają na odwilż. Kto wie, moze wcześniej doczekają się usunięcia śniegu.      

 Stojąc na ulicy razem z napotkaną znajomą zastanawiałyśmy się, czy nie lepiej przeznaczyć 50%, no - choćby 30% tych 100 tysięcy złotych z rozwieszonych lampek na odśnieżanie miasta. Czy dałoby się zatrudnić za część tych pieniędzy osoby bezrobotne (jakież to wsparcie w programie zwalczania bezrobocia), które załadowałyby na ciężarówki albo przyczepy traktorów zalegający śnieg? Śnieg trzeba wywieźć a nie przesypywać go z jezdni na posesje właścicieli i zmuszać ich do
usuwania go na własny koszt i własnym wysiłkiem. Już raz zapłacili za odśnieżanie
w formie podatku. Może należałoby zmniejszyć ilość światełek a raczej jezdnie uczynić przejezdnymi a chodniki łatwymi do przejścia? Czy można te dwie sprawy zrównoważyć? Pytania, pytania ...
    W perspektywie czasowej odwilż - śnieg zacznie topnieć. 
.........................................................................................




Prasa donosi

Z informacji, które przyniósł dzisiejszy numer Dziennika Zachodniego wynika, że w powiecie tarnogórskim to nie miasto Tarnowskie Góry otrzyma dotacje na planowane inwestycje. Beneficjentami pieniędzy zewnętrznych będą w naszym powiecie jedynie Ożarowice. Nasze miasto nie. Jaka jest tego przyczyna?
.........................................................................
Co ważniejsze w mieście: wirtualna wciąż hala sportowa albo takiż dworzec autobusowy, utrzymanie sztucznych boisk i skate-parku, wybudowanie sieci ulic i uliczek na wyznaczonych terenach budownictwa mieszkaniowego, brak parkingów w centrum miasta, niezrealizowany projekt rewitalizacji ulicy Krakowskiej, brak taniego gminnego budownictwa mieszkaniowego, jakość oferty kulturalnej, sposób promowania miasta w nim samym i poza nim, rodzaje współpracy gminy z organizacjami i stowarzyszeniami? Co potrzebne jest miastu, czego oczekują mieszkańcy, na co przeznaczyć publiczne pieniądze z budżetu miasta? Ważne pytania zwłaszcza teraz, gdy wiadomo, iż nie wpłyną może przez długi jeszcze czas unijne 93 miliony na kanalizację. 
Nad takimi i innymi zagadnieniami pracowała poprzednia rada miejska i przed takimi i nowymi stanie obecna.
.....................................................................................................
O pieniądzach... skoro mowa o publicznych, miejskich, pieniądzach, to od dłuższego czzsu mam wrażenie, że informacje na ich temat albo nie docierają z oficjalnych źródeł do mieszkanców albo, jak wskazały mi wypowiedzi kilkorga znajomych, nie są dla nich interesujace. A przecież z tematem budżetu, uchwałami i protokołami z nim związanymi można się zapoznać na urzędowej stronie Biuletynu Informacji Publicznej.   Jednak sama stwierdziłam znaczący wzrost wejść na moją stronę internetową po opublikowaniu na blogu wpisu o dietach czy też "zarobkach" radnych. Otóż, w ciągu niewiele wiecej niż dwa dni (od 1 do 3 grudnia) na stronie  
 http://www.alicjakosibalesiak.tgory.pl/jak-to-dziaa-co-nieco-o-samorzdzie.html odnotowałam  ponad 2000 wejść! Liczba ich wzrosła z 3000 tys. na 5000. Temat ten wzbudził chyba tak duże zainteresowanie jak wynagrodzenia kilku urzędników miejskich.
.....................................................................




Czwartek sesyjny


Mówi się często ostatnio: to Rada Miejska przyjęła tę uchwałę, to nie burmistrz ją przyjął. Tak właśnie jest - to nie burmistrz sprzedał nieruchomość gminną, to nie on wziął 8 milionowy kredyt, to nie on nie ujął kosztów remontu żłobka w budżecie a właśnie rada miejska podjęła uchwałe - większością głosów - na te tematy. To nie uchwała burmistrza, tylko rady. Tak jest w rzeczywistości ale należy tu podkreślić, że projekty uchwał są przygotowywane przez aparat urzędniczy burmistrza i to burmistrz jest wnioskodawcą uchwały. To praktyka ogólnokrajowa oparta na wyższym aktach prawnych, a nie tylko lokalna, tarnogórska. Oczywiscie wnioskodawcami uchwał mogą być też radni ale to inna i w rzeczy samej incydentalna sprawa. 

Jaki jest mechanizm przyjmowania uchwał?
Wnioskodawcą przytłaczającej większości projektów uchwał jest burmistrz miasta. Przygotowany przez urzędników projekt, odpowiednio skonsultowany i sprawdzony przedstawiany jest przewodniczącemy rady miejskiej, który włącza go do porządku obrad sesji. Przewodniczący kieruje taki projekt do właściwych komisji, które wydają opinię; pozytywną lub negatywną. Bywa, że komisja z różnych względów nie zajmuje stanowiska (gdy głosy za i przeciw równoważą się) lub nie opiniuje, przekazując projekt do uzupełnienia. 

W czasie sesji RM projekt przedstawia radnym burmistrz ale zazwyczaj fizycznie)
czyni to naczelnik, lub urzędnik wydziału, który ten projekt przygotowywał. Następnie komisje przedstawiają opinie, po czym odbywa się dyskusja a po niej głosowanie. Od rzetelnego, pełnego przedstawienia projektu i związanych z nim dokumentów przygotowanych przez pracowników burmistrza zależy w największej mierze wiedza, którą posiądą na temat projektu radni. Mogą oczywiście samodzielnie zgłębiać inne materiały, docierać do źródeł informacji ale niejednokrotnie to prawie niemożliwe i w gruncie rzeczy to materiały dostarczone przez burmistrza, rzetelne, uczciwe i pełne przedstawienie uzasadnienia uchwały stanowią bazę, która umożliwi radnym podjęcie decyzji: tak lub nie. A jeśli przekazane przez burmistrza radnym informacje nie są pełne? Lub oparte na błędnych założeniach? Wówczas niedoinformowani radni głosują inaczej, niż przypuszczalnie zrobiliby to mając kompletną wiedzę o uchwale.     
.................................................................................
Jeszcze przed sesją było wiadomo, że zawiązała się koalicja Inicjatywy Obywatelskiej z Prawem i Sprawiedliwością. Przewodniczącym Rady i przewodniczącymi komisji będą więc radni tych ugrupowań. W każdej z komisji większość mieć będą też radni tych dwóch ugrupowań. Wniosek: każdy projekt uchwały obecnego burmistrza jak tego samego po wyborach (co przewiduje ta koalicja), zostanie przegłosowany głosami tych dwóch sił.
Teraz, po sesji mogę to potwierdzić. Tak się stało. 
 I nie zmieniło to faktu, że radny Arkadiusz Czech nie był na sesji obecny i nie złożył ślubowania. 





Nowa rada, życie po staremu.

Nadal otrzymuję odpowiedzi na moje interpelacje i interwencje, które złożyłam lub zgłosiłam przed zakończeniem kadencji. Jedną z nich dotyczącą remontu mieszkań w bloku MTBS-u zamieściłam na mojej stronie, aby zainteresowani mieszkańcy, który zwrócili się w tej sprawie do mnie, mogli zapoznać się z jej treścią http://www.alicjakosibalesiak.tgory.pl/rada-miasta-tarnowskie-gory/12-biezacakorespondencja/136-remont-budynku-mtbs.html

 Nie jestem przekorna, ale że parę oczu wzbogaconych o parę szkieł posiadam i widzę a nawet fotografuję to, co mi pokazano w jednym z bloków, to powiem tyle: "Ideologię można dorobić do wszystkiego. Nawet do złamanego grosza". Nie dziwi mnie więc urzędowa treść odpowiedzi mówiąca, że w bloku przeprowadzono remont, który obejmował m.in. cytuję: "całkowitą wymianę pokrycia dachowego i elementów drewnianej konstrukcji dachu". Czy zdziwią się autorzy interwencji zamieszkujący blok przy ulicy Kościuszki to juz inna sprawa. Fotografowali, pokazywali, samodzielnie dziury w połaci dachu, przy kominach też, zatykali a tu okazuje się, że władza wie lepiej. Cytat: "obecnie nie można mieć zastrzeżeń co do jakości prac wykonanych". Podpisano... Władza wie, co mówi! Ale czy władzy można wierzyć? No nie? 

       

Już kiedyś pisałam, że lubię zimę. Lubię nieraz bardziej niż lato. Ach, podoba mi się zwłaszcza ten urozmaicony zimowy krajobraz miejski! Gładkość chodników i jezdni wzbogacają właśnie wzgórza i górki. Należy cenić sobie to sezonowe nawiązanie do tarnogórskiego, pagórkowatego pejzażu sprzed wieków. Oto za sprawą inwencji służb miejskich modne, bo płaskie powierzchnie pieszo-jezdne otrzymały nowe przeznaczenie - zmieniły się w tereny magazynowania zwałów śniegu. Bardzo praktyczne. Ileż to pieniedzy zostanie w kieszeniach zlecających odśnieżanie! Tylko się cieszyć! Cieszyć? Kto ma się cieszyć? 




Dyskusje, debaty, pogaduchy.

Po wyborze radnych nastał czas refleksji, dysput, speech-ów, plot. Otwarte forum w Portalu tg.net. przyjmuje i publikuje większość opinii, stanowisk, przypuszczeń; szcześliwie nie dopuszcza się tu do rzucania kalumnii, obelg, anonimowych pomówień (czasem znaleźć można śladowe ilości defetyzmu :-) .
I cóż ja przeczytałam w sąsiednim mojemu blogowi miejscu - jeden temat zwrócił swym brzmieniem moją uwagę, krótki i "animalistyczny" to jest: "Wydoić samorząd ". Przeczytawszy wypowiedzi tam się znajdujące, otworzyłam do tej pory zaciśnięte mocno powieki (sama nie wiedziałam, że poruszam się w ciemności) i zobaczyłam w jasnym świetle minione 4 lata pracy radnego w samorządzie. Zobaczyłam siebie - radną, oczyma mieszkańca, obywatela miasta, niedoinformowanego i wymagającego informacji. A mnie wydawało się, że przebiegły one tak, jak to przedstawiałam systematycznie na mojej stronie www.alicjakosibalesiak.tgory.pl. Piszę tam m.in. ile "zarabia" radny szeregowy i tzw. funkcyjny, jaką pracę wykonywałam nie tylko podczas sesji i posiedzeń komisji, jakie funkcje podjęłam w innych niż RM a zwiazanych z samorządem instytucjach i inne.   

Jeszcze coś dla internautów zainteresowanych działaniem/działalnością samorzadu tarnogórskiego: oprócz Biuletynu Informacji Publicznej, zakładki Prawo Lokalne z bieżącymi aktami prawnymi http://bip.tarnowskiegory.pl/?catid=13&parcat=3&t=menu , istnieje jeszcze bip-archiwalny.tarnowskiegory.pl
Przyznaję tutaj, że pod obu adresami poszukiwane informacje często nie są dostępne (jakieś problemy techniczne?) a układ strony Urzędu Miasta zmieniono jakiś czas temu na karkołomnie skomplikowany - istny labirynt. Doprawdy, jaki był powód decyzji kogoś z urzędników UM o zakupie nowej strony www, do której swobodnego dostępu nie mogą mieć ci, których pieniądze wydatkowano -mieszkańcy. Jak wnoszę z wypowiedzi na forum, internauci nie docierają do poszukiwanych na urzędowej stronie danych.    




strona :  1 |  2 |  3 |  4 |  5 |  6 |  7 |  8 |  9 |  10 |  11 |  12 |  13 |  14 |  15 |  16 |  17 |  18 |  19 |  20 |  21 |  22 |  23 |  24 |  25 |  26 |  27 |  28 |  29 |  30 |  31 |  32 |  33 |  34 |  35 |  36 |  37 |  38 |  39 |  40 |  41 |  42 |  43 |  44 |  45 |  46 |  47 |  48 |  49 |  50 |  51 |  52 |  53 |  54 |  55 |  56 |  57 |  58 |  59 |  60 |  61 |  62 |  63 |  64 |  65 |  66 |  67 |  68 |  69 |  70 |  71 |  72 |  73 |  74 |  75 |  76 |  77 |  78 |  79 |  80 |  81 |  82 |  83 |  84 |  85 |  86 |  87 |  88 |  89 |  90 |  91 |  92 |  93 |  94 |  95 |  96 |  97 |  98 |  99 |  100 |  101 |  102 |  103 |  104 |  105 |  106 |  107 |  108 |  109 |  110 |  111 |  112 |  113 |  114 |  115 |  116 |  117 |  118 |  119 |  120 |  121 |  122 |  123 |  124 |  125 |  126 |  127 |  128 |  129 |  130 |  131 |  132 |  133 |  134 |  135 |  136 |  137 |  138 |  139 |  140 |  141 |  142 |  143 |  144 |  145 |  146 |  147 |  148 |  149 |  150 |  151 |  152 |  153 |  154 |  155 |  156 |  157 |  158 |  159 |  160 |  161 |  162 |  163 |  164 |  165 |  166 |  167 |  168 |  169 |  170 |  171 |  172 |  173 |  174 |  175 |  176 |  177 |  178 |  179 |  180 |  181 |  182 |  183 |  184 |  185 |  186 |  187 |  188 |  189 |  190 |  191 |  192 |  193 |  194 |  195 |  196 |  197 |  198 |  199 |  200 |  201 |  202 |  203 |  204 |  205 |  206 |  207 |  208 |  209 |  210 |  211 |  212 |  213 |  214 |  215 |  216 |  217 |  218 |  219 |  220 |  221 |  222 |  223 |  224 |  225 |  226 |  227 |  228 |  229 |  230 |  231 |  232 |  233 |  234 |  235 |  236 |  237 |  238 |